Resort finansów nie chce pomóc ubogim
Wielka wojna w polskim rządzie. Resort finansów robi wszystko, by utrącić pomysł Ministerstwa Gospodarki o dofinansowaniu prądu dla ubogich. Problem ma rozwiązać dopiero premier, który jeszcze w tym miesiącu zdecyduje jak pomóc płacić rachunki.
- Rząd Tuska ukrywa podatki
- Polacy martwią się głodem
- Oto najbiedniejsze województwo w Polsce
- Wojna o ceny prądu rozgorzała na dobre
- Sąd pozwala podnieść ceny prądu
- Urzędnicy pozwolą podnieść ceny prądu
- Będzie podwyżka. Za prąd zapłacimy fortunę
- Eksperci: Rząd musi podnieść VAT i akcyzę
- Japonia będzie mieć prąd z kosmosu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W rządzie spór o projekt wsparcia najuboższych odbiorców energii elektrycznej. Resort finansów odrzuca pomysł Ministerstwa Gospodarki. Chodzi o rekompensowanie zniżek firmom energetycznym. "Rozbieżności będą rozstrzygane na komitecie stałym Rady Ministrów" - zapowiada wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.
Resort gospodarki ponad dwa miesiące temu rozesłał do konsultacji projekt systemu wsparcia najuboższych odbiorców energii. Jest to jeden z najważniejszych warunków uwolnienia cen prądu dla gospodarstw domowych. Resort proponuje, by przedsiębiorstwa energetyczne naliczały najuboższym klientom 30-procentową zniżkę na określoną liczbę kilowatogodzin. Chodzi o 629 tys. rodzin uprawnionych do pomocy społecznej.
W październiku resort finansów negatywnie zaopiniował pomysł Ministerstwa Gospodarki, by firmy energetyczne mogły potrącać sobie udzielaną bonifikatę od podatku VAT. Resort finansów w swojej ekspertyzie napisał, że taka zmiana jest niemożliwa ze względu na przepisy unijnej.
"Ministerstwo finansów jest w stanie zaakceptować pomoc dla tych najuboższych odbiorców jedynie w oparciu o system zabezpieczenia społecznego, ale jednocześnie nie godzi się na finansowanie takiego systemu z budżetu państwa" - mówi Strzelec-Łobodzińska.
Zdaniem wiceminister, taka koncepcja zachęci do zadłużania się, ponieważ - po zaakceptowaniu wniosku - płatnikiem długu wobec przedsiębiorstwa energetycznego będzie ośrodek pomocy społecznej, a nie klient, który nie płaci rachunków. "Staramy się na ten temat dyskutować i przekonywać resort finansów" - mówi Strzelec-Łobodzińska.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!