W bitwie o gaz Pawlak uległ Rosjanom
Gazowe negocjacje między Polską a Rosją wyglądały jak za starych czasów - twierdzi "Polska". Według gazety wicepremier Waldemar Pawlak zgodził się na wszystko, czego chciała Moskwa. Nie dość, że weźmiemy więcej surowca, to podpisano długoterminową umowę, która praktycznie sprawia, że gazoport i gaz z Kataru przestają nam być potrzebne.
- PGNiG zgodziło się na warunki Gazpromu
- Rosjanie odetną nas od gazu z Kataru
- Nikt nie chce korzystać z Gazoportu
- Gudzowaty uznany za wroga antysemityzmu
- Tyle kosztuje nas umowa z Gazpromem
- Tusk: Nie będę robił "yes, yes, yes"
- Prezydent krytykuje układ z Rosjanami
- Gudzowaty: To mafia w mundurkach, nie rząd
- Zobacz, kto zbuduje gazoport
- Polska będzie sprzedawać rosyjski gaz
- Gudzowaty: Rząd Tuska przed sąd!
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rosjanie mają co chcieli. Okazało się, że PGNiG stoi pod ścianą, bo nasze zapasy są tak małe, że bez dostaw polski przemysł stanie bez paliwa, tak więc moskiewscy negocjatorzy przeforsowali co chcieli - oburza się "Polska".
>>>Polska znika z gazowej mapy Europy
Pawlakowi nie udało skłonić się Rosjan do zgody na krótki kontrakt, który potem zastąpiono by umową z Katarem. Nowy kontrakt podpiszemy do 2037 roku, kupimy też więcej gazu, niż nam obecnie potrzeba. Zużywamy 15 miliardów metrów sześciennych rocznie - 5 wydobywaymy sami, a teraz będziemy kupować 11 miliardów od Rosji. To oznacza, że nie mamy po co zdobywać paliwa z Kataru, który jest dużo droższe od tego ze Wschodu. Do tego, w ramiona naszych sąsiadów wpychają nas unijni ekolodzy. By ograniczać zużycie CO2, musimy budować elektrownie gazowe - zauważa "Polska"
Moskwa chce też przejąć kontrolę nad EuroPolGazem. Decydujący głos w firmie mają mieć ludzie nominowani przez Gazprom. Firma nie będzie też miała własnego kapitału i będzie żyła za pieniądze rosyjskiego giganta. Dzięki temu, w razie choćby drobnego spóźnienia, Rosjanie przejmą pełną kontrolę nad rurociągami - dodaje gazeta.
>>>Gudzowaty: Rząd działa przeciwko Polsce
Po naszej stronie nie stanie Unia Europejska. Gaz na Zachód popłynie rurociągiem północnym i południowym. Dlatego, w razie sporów, gdy Moskwa zakręci nam kurek, paliwo i tak będzie płynąć na Zachód, więc Bruksela uzna, że sami musimy sobie radzić.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!