Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska w czołówce najtańszych państw Unii

28 września 2012, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Płatność kartą kredytową
Polska w czołówce najtańszych państw Unii Europejskiej/Shutterstock
Na zakupy opłaca się do nas przyjeżdżać nie tylko Niemcom, ale też Czechom czy Litwinom. Polska obok Rumunii i Bułgarii jest najtańszym krajem Unii Europejskiej.

Koszyk reprezentatywnych dóbr i usług kosztował u nas w ubiegłym roku zaledwie 60,1 proc. przeciętnej całej Wspólnoty – podał Eurostat. Tylko znacznie od Polski uboższa Bułgaria oferuje wyraźnie niższe stawki (51 proc.). W Rumunii, gdzie poziom życia także jest o wiele niższy niż w naszym kraju, ceny są już jednak niemal takie same (59,8 proc.).

Analitycy od lat przewidują, że wraz z bogaceniem się polskiego społeczeństwa zrównywać się będą także koszty życia. Ale tak wcale się nie dzieje. Przeciwnie, 10 lat temu poziom cen w Polsce wynosił 64,8 proc. średniej UE, zaś w 2010 r. – 61,9 proc.

Jednym z powodów utrzymującej się atrakcyjności cenowej naszego kraju jest kryzys. Producenci dóbr i usług muszą bowiem coraz ostrzej konkurować o konsumenta, który woli oszczędzać. Częścią tego zjawiska jest niezwykła popularność sklepów dyskontowych, jak Lidl czy Biedronka, co wymusza obniżanie marż zysków przez tradycyjne sieci handlowe.

Opinia o Polsce jako kraju, gdzie warto przyjechać na zakupy, jest już ugruntowana u naszych sąsiadów. W Niemczech ceny (103,4 proc. średniej UE) są o wiele wyższe niż u nas. Ale to też przypadek Czech (76,7 proc.), Słowacji (72,4 proc.), a nawet uboższej od Polski Litwy (65,6 proc.).

Niepomiernie ostrzejszy niż w naszym kraju kryzys na południu Europy wcale nie wymusił obniżki cen produktów i usług. W Grecji pozostają one niezmiennie na bardzo wysokim poziomie (95,1 proc.), podobnie jak w Hiszpanii (97,4 proc.) czy we Włoszech (103,1 proc.).

Zakupów należy zdecydowanie unikać w krajach skandynawskich. To tam jest najdrożej w całej Unii Europejskiej. Rekordzistą jest Dania (142,2 proc.), gdzie wszystko kosztuje przeszło dwa razy więcej niż w Polsce. Ale bardzo wyśrubowane są też ceny w Szwecji (127,8 proc.) i Finlandii (125,2 proc.). Wyjątkowo drogim (111,8 proc.) krajem jest także Belgia, co znacząco redukuje realne zarobki m.in. eurokratów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj