Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia ostrzega. Polska nie chroni klientów przed bankami

24 listopada 2010, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Unia ostrzega. Polska nie chroni klientów przed bankami
Shutterstock
To jedna z najważniejszych unijnych dyrektyw. Ma za zadanie chronić kredytobiorców przed fałszywymi reklamami i ułatwić porównanie prawdziwego kosztu kredytów. Polska jednak tego prawa jeszcze nie wdrożyła.

Siedem państw, w tym Polska, nie wdrożyło dyrektywy o kredycie konsumenckim, która ma zapewnić większą ochronę kredytobiorców i lepszy wybór konkurencyjnych ofert na rynku.Chodzi o jedną z kluczowych dyrektyw rynku wewnętrznego, nad którą w Brukseli pracowano około pięciu lat. Dotyczy kredytów konsumenckich w wysokości od 200 do 75 tys. euro.

Kraje miały czas na jej wdrożenie do 11 czerwca 2010 roku. Siedem państw tego nie uczyniło. Polska oraz Belgia, Francja, Luksemburg, Holandia, Hiszpania i Szwecja mają dwa miesiące na przesłanie do KE wyjaśnień. Po tym czasie KE może pozwać kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Celem dyrektywy jest ułatwienie Europejczykom brania kredytów za granicą, w innym kraju UE, poprzez harmonizację przepisów na podzielonym wciąż na 27 segmentów rynku kredytów konsumenckich i wprowadzenie ujednoliconego formularza kredytowego, który pozwoli łatwo porównać propozycje poszczególnych banków.

Obecnie z powodu barier językowych i braku informacji konsumentom nadal trudno jest zaciągać kredyty w innym kraju członkowskim UE, by skorzystać z lepszej oferty. Decyduje się na to tylko 1 proc. obywateli UE.

Dyrektywa o kredycie konsumenckim ostatecznie została przyjęta w 2008 roku. Najbardziej sporna kwestia dyrektywy dotyczyła dodatkowych opłat za wcześniejszą spłatę kredytu. Dyrektywa przewiduje, że banki będą miały możliwość rekompensowania sobie w ten sposób wcześniejszej spłaty kredytu, ale tylko wtedy, kiedy suma przekracza 10 tys. euro.

Dyrektywa zapewnia też wysoki stopień ochrony kredytobiorców - jednolity w całej UE. W ciągu 14 dni będą się mogli oni bezkarnie wycofać z podpisanej umowy, nie ponosząc żadnych kosztów (obowiązuje oczywiście zwrot samej sumy kredytu). Obecnie w Polsce obowiązuje 10-dniowy termin wycofania się z podpisanej umowy.

Zasadą na rynku kredytów konsumenckich ma być przejrzystość oferty. Wszystkie dane dotyczące kredytu będą musiały być podawane na ujednoliconym formularzu (tzw. Europejski Ujednolicony Formularz Kredytowy), który pozwoli łatwo porównać oferty banków, w tym zwłaszcza oprocentowanie i całkowite kosztów kredytu.

Zgodnie z dyrektywą w reklamach kredytów będą musiały być podawane te same elementy oferty, by nie wprowadzać konsumentów w błąd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj