Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tej lokacie stracisz fortunę

14 lipca 2010, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak bardzo osłabnie dzisiaj złoty
Jak bardzo osłabnie dzisiaj złoty/Inne
Każdy bank zachęca ludzi, by to właśnie jemu powierzyć oszczędności. Okazuje się jednak, że oprocentowanie w kolorowych reklamach nie ma nic wspólnego z rzeczywistym zyskiem. W niektórych instytucjach zarobimy marne grosze. Jest też taki bank, na którego lokacie stracimy.

Aż w siedmiu bankach realny zysk z oferowanych rok temu lokat wyniósł mniej niż 1 proc., a w jedynym z nich zanotowano nawet stratę – wynika z wyliczeń Open Finance. Główny Urząd Statystyczny podał, że w czerwcu inflacja wzrosła do 2,3 proc. Ten wskaźnik pozwala sprawdzić jakie są realne zyski z lokat zakładanych w czerwcu ubiegłego roku. Pamiętajmy, że jeśli bank wypłaca nam pieniądze z zakończonej lokaty, to mają one inną wartość, niż w momencie wpłaty. W międzyczasie pieniądze tracą na wartości, bo ceny idą do góry i za daną kwotę możemy kupić mniej dóbr. Inflacja pokazuje, o ile zmieniają się ceny, a tym samym pozwala policzyć realną wartość wypłaconych z lokaty pieniędzy. Sprawdziliśmy więc, ile wyniósł realny zysk z oszczędności zdeponowanych na rocznych lokatach zakładanych w czerwcu 2009 roku w 31 bankach.

W przypadku najniżej oprocentowanego depozytu, jaki oferował Bank Pekao, realny wynik to -0,11 proc., czyli trzymanie pieniędzy na tej lokacie dało stratę. Nad kreskę udało się przeskoczyć BGK, gdzie depozyt dał realnie 0,33 proc. Poniżej 1 proc. realnego zysku znalazły się jeszcze depozyty w Raiffeisen Banku, Deutsche Banku, BGŻ, ING i BZ WBK.

Z kolei najlepszy depozyt, czyli lokata na 6,6 proc. w Noble Banku, przyniosła realnie 2,98 proc. W Toyota Banku można było zarobić 2,66 proc., a w Meritum Banku i Getin Banku 2,5 proc. (dla lokat na 6 proc. w skali roku). Różnica pomiędzy bankiem z końca listy, a tym z czołówki, wynosi więc ponad 3 pkt proc. To pokazuje, że jeśli myślimy o założeniu bankowej lokaty, to warto poprzebierać nieco w ofertach. Te najgorsze mogą nam bowiem dać minimalny realny zysk, a nawet stratę. Zdeponowane w banku pieniądze powinny przecież być chronione przed inflacją. 

A co z obecnymi lokatami? Jeśli ktoś zakładał depozyt w ubiegłym miesiącu to może liczyć maksymalnie na 3,28 proc. realnego zysku. Taki zwrot może dać lokata z dzienną kapitalizacją i oprocentowaniem 5,65 proc. (oferował ją Getin Noble Bank). To nominalne oprocentowanie, ale dzięki dopisywaniu odsetek codziennie, podatek Belki nie zostanie pobrany. Taka lokata odpowiada więc tradycyjnemu depozytowi z podatkiem na 6,98 proc. Najwyższe oprocentowanie wśród opodatkowanych lokat oferował w czerwcu AIG. Roczna lokata na 5,7 proc. realnie przyniesie 2,26 proc. Te symulacje oparte są o oficjalną prognozę Getin Noble Banku, który zakłada, że inflacja w czerwcu 2011 roku wyniesie 2,3 proc.

Niestety dla amatorów depozytów nie ma dobrych informacji. Kolejne miesiące przyniosą dalszy spadek oprocentowania lokat. Dopiero kiedy Rada Polityki wyraźnie wejdzie w cykl podwyżek stóp procentowych można spodziewać się reakcji banków, czyli podniesienia oprocentowania lokat. To jednak nastąpi najwcześniej na początku przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Open Finance
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj