Z badania na zlecenie rządu wynika, że dziewięciu na dziesięciu pytanych chce się uczyć języka polskiego – brak umiejętności językowych stanowi główną barierę w poszukiwaniu zajęcia. Dla mniej więcej co czwartego Ukraińca problemem w tym kontekście jest możliwość zorganizowania opieki nad dziećmi podczas pracy czy brak wystarczających kompetencji lub doświadczenia.
Reklama
Poza tym widać – przynajmniej na poziomie deklaracji – dużą skłonność do elastyczności w zakresie odnajdywania się uchodźców na polskim rynku pracy. Niemal wszyscy respondenci twierdzą, że są gotowi do pracy w innym zawodzie niż ten, który mieli w Ukrainie.
Ponad połowa jest skłonna zmienić miejsce pobytu w Polsce, jeśli w innej miejscowości uda im się znaleźć pracę. To istotna deklaracja – uchodźcy najczęściej przebywają w dużych miastach, a to oznacza dla tamtejszych władz większe obciążenie administracyjne i finansowe. Z raportu przygotowanego przez Unię Metropolii Polskich (dane zaczerpnięto z lokalizacji na urządzeniach mobilnych) wynika, że w Rzeszowie liczba ludności wzrosła o 53 proc., w Gdańsku o 34 proc., a Warszawa stała się po raz pierwszy miastem oficjalnie ponaddwumilionowym.
Reklama