‒ – informuje Tomasz Starzyk, analityk Bisnode Polska.
Zdaniem ekspertów to pozytywny efekt wprowadzonych przez rząd tarcz antykryzysowych. W marcu, kiedy nastąpił lockdown, niepewność wśród przedsiębiorców co do przyszłości była największa. Dlatego też wówczas padł rekord: działalność zawiesiło ponad 42 tys. firm. Potem wraz z pojawianiem się pierwszych i kolejnych propozycji wsparcia zaczęło ich ubywać. Do czasu jednak. Wakacje przyniosły odwrócenie trendu. Z każdym kolejnym miesiącem przybywa przedsiębiorców gotowych wstrzymać dalsze prowadzenie biznesu. W lipcu było ich 9,7 tys., a we wrześniu już ponad 16 tys. Czy to oznacza, że rządowa pomoc przestała odgrywać swoją rolę?
‒ – uważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Co zatem jest powodem? Według ekspertów należy go upatrywać w zmianie zwyczajów konsumenckich, jaka nastąpiła w związku z pandemią, i to dość szybko. – – dodaje Grzegorz Maliszewski.
W I kw. tego roku najczęściej zawieszane były działalności zajmujące się usługami taksówkowymi, salony fryzjerskie, kosmetyczne oraz specjalizujące się w robotach wykończeniowych. Podobnie było w II kw., z tym że miejsce budownictwa zajęły pozaszkolne formy edukacji. Widać więc wyraźnie, komu najbardziej zaszkodził lockdown i ograniczenia wychodzenia z domu i swobodnego przemieszczania się.
W III kw. na pierwszy plan wysunęły się obiekty noclegowe i miejsca krótkiego zakwaterowania. ‒ – zauważa Jacek Piasta, ekspert Instytutu Hotelarstwa. Oprócz tego przedsiębiorcy zawieszali w ostatnich trzech miesiącach działalność związaną z wykonywaniem robót budowlanych oraz wykończeniowych.
Tomasz Starzyk dodaje, że od początku roku wśród zawieszanych działalności dominują przedsiębiorstwa usługowe. ‒ – podsumowuje Tomasz Starzyk.