Dziennik Gazeta Prawana logo

Outsourcing to sposób na obchodzenie przepisów? PIP to sprawdzi

23 stycznia 2020, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pracownik biurowy
<p>Pracownik biurowy</p>/Shutterstock
Dla wielu firm outsourcing to sposób na obchodzenie przepisów o pracy tymczasowej. W tym roku rozpoczną się kontrole, które zbadają takie przypadki

Agencje zatrudnienia oferujące leasing pracowników i firmy korzystające z ich usług mają powody do niepokoju. W 2020 r. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) zaplanowała 56 kontroli, których celem ma być badanie takiej formy wypożyczania zatrudnionych. Chodzi o sprawdzenie, czy w ten sposób obie strony nie obchodzą przepisów o pracy tymczasowej. O tym, że ta jest coraz częściej zastępowana outsourcingiem, przekonuje sama PIP (w sprawozdaniu z działalności za 2018 r.).

Jeśli inspekcja uzna, że w danym przypadku nie chodzi wcale o zlecanie usługi do wykonania przez pracowników usługobiorcy (legalny leasing/outsourcing pracowniczy), lecz o zwykłe wypożyczanie do pracy w firmie, to będzie mogła wykazać obchodzenie prawa. A za np. świadczenie usług pracy tymczasowej bez wpisu do rejestru agencji zatrudnienia grozi grzywna do 100 tys. zł. Z kolei 30 tys. zł wynosi maksymalna sankcja za kierowanie pracownika do firmy wypożyczającej ponad limit wskazany w przepisach o pracy tymczasowej.

podkreśla Sławomir Paruch, radca prawny i partner z kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter.

Są obawy?

Zainteresowanie leasingiem/outsourcingiem pracowniczym wzrosło w związku ze zmianami w ustawie z 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1563). Od 1 czerwca 2017 r. obowiązuje zasada, zgodnie z którą pracownik tymczasowy może być skierowany do tego samego pracodawcy użytkownika maksymalnie przez 18 miesięcy (w okresie trzech lat). Outsourcingu, który nie jest zdefiniowany odrębnymi przepisami, taki wymóg nie dotyczy.

wskazuje Agnieszka Zielińska, dyrektor Polskiego Forum HR.

Podkreśla, że bardzo rzadkie są przypadki, gdy podmioty najpierw kierują danego zatrudnionego do pracodawcy użytkownika jako pracownika tymczasowego, a następnie w ramach outsourcingu. Rynek pracownika eliminuje taką potencjalną praktykę.

dodaje.

Uwaga na szczegóły

Prawnicy wskazują, o jakie rozwiązania chodzi.

wyjaśnia Sławomir Paruch.

Podkreśla, że ważna jest nawet nazwa tego zewnętrznego kontrahenta. Jeśli zawiera określenia typu „leasing people” – co wcale nie jest rzadkie – to trudno wykazać, że zajmuje się realizacją usług, a nie wypożyczaniem siły roboczej.

dodaje mec. Paruch.

Oczywiście agencje, które są wyspecjalizowane i mają doświadczenie w pośrednictwie pracy, są w stanie zadbać o takie elementy kontraktów outsourcingowych.

wyjaśnia Katarzyna Dulewicz, radca prawny i partner z kancelarii CMS Cameron McKenna.

Wskazuje, że jeśli takie podmioty wypożyczają firmom cały zespół zatrudnionych do wykonania zadania, to mogą wybronić się przed zarzutem obchodzenia prawa. Ale jeżeli chodzi jedynie o dostarczenie pracowników z listą ich nazwisk, to ryzyko jest oczywiste.

dodaje mec. Dulewicz.

Oczywiście wiele firm takie ewentualne koszty i spory z organami nadzoru ma wkalkulowane w swoją działalność. Na dodatek przepisy wskazują maksymalne kwoty grzywien, więc ich ostateczna wysokość może być niższa.

podsumowuje mec. Paruch.

Nie tylko outsourcing

Warto przypomnieć, że kwestia outsourcingu może pojawić się nie tylko w trakcie wspomnianych 56 celowych kontroli, lecz także podczas zwykłego nadzoru nad pracą tymczasową. W 2020 r. PIP zaplanowała m.in. 300 kontroli pracodawców – użytkowników. Te dotyczące egzekwowania przepisów o zatrudnieniu pracowników tymczasowych w ogóle nie są limitowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj