W ubiegłym roku kierownictwo Państwowej Inspekcji Pracy przyznało sobie sowite nagrody. Główny inspektor otrzymał z tego tytułu łącznie 59,1 tys. zł, czyli średnio 4,9 tys. zł miesięcznie.
Dla porównania przeciętna pensja inspektora pracy wynosi 5,1 tys. zł (stan na 31 marca 2019 r.). Wysokie gratyfikacje dostali tez trzej zastępcy GIP– odpowiednio 40,8 tys. zł, 41,7 tys. zł oraz 48,3 tys. zł. Trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie dla tak wysokich bonusów – obecna ekipa zarządzająca inspekcja nie wdrożyła przełomowych rozwiązań w funkcjonowaniu PIP. Niełatwo będzie tez je wytłumaczyć pracownikom.
Od prawie roku w inspekcji trwa pierwszy w jej historii spór zbiorowy. Jednym z powodów jego wszczęcia był brak porozumienia co do podziału środków na pensje.
WIĘCEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna