Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapracowana polska rodzina. Państwo i pracodawca niespecjalnie pomagają [NOWY RAPORT GUS]

14 maja 2019, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Konflikt w rodzinie
Konflikt w rodzinie/Shutterstock
Praca i rodzina – jak najbardziej. Ale opiekę nad dziećmi organizujemy na własną rękę. Państwo i pracodawca niespecjalnie pomagają.

Nowy raport GUS po raz pierwszy pokazał rzeczywistość rodziców pracujących. Podobne badania były zrobione już dwa razy, w 2015 i 2010 r., ale ich zakres tematyczny był węższy. Dlatego porównywanie ich ze sobą nie jest możliwe.

Co wynika z najnowszego? Ponad połowa rodziców we własnym zakresie organizuje opiekę nad dzieckiem do 15 r.ż. Większość kobiet nie może liczyć na elastyczny czas pracy. Tylko 43 proc. rodzin z dziećmi korzystało z formalnych usług opiekuńczych. Zwykle dlatego, że z dzieckiem „siedział” jeden z rodziców – takie przyczyny podało ok. 63 proc. badanych. Albo zajmował się nim ktoś z rodziny lub wynajęta opiekunka: w ok. 16 proc. rodzin dziećmi zajmują się inne osoby z najbliższego otoczenia, najczęściej dziadkowie.

Zdaniem profesora Piotra Szukalskiego z Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej UŁ większość rodziców zdaje sobie sprawę, że to po ich stronie leży zapewnienie opieki nad dziećmi. Często jednak – jak zauważa – staramy się tak rozwiązać tę kwestię, żeby nie płacić.

I choć na opiekę przedszkolną może liczyć coraz więcej dzieci, to nadal nie jest różowo. Wciąż niemal co dziesiąty rodzic chciałby oddać dziecko do placówki, a nie może. Powody? Głównym jest brak dostępu do usług opiekuńczych: wskazało na niego 47 proc. osób. Dla niemal co piątej rodziny przeszkodą są wysokie koszty, a dla 10 proc. osób – brak dostępu do placówki o odpowiedniej jakości lub rodzaju.

W sumie ok. 30 proc. Polaków twierdzi w raporcie GUS, że łączenie pracy zawodowej i opieki nie jest proste. Głównie ze względu na długi czas pracy, zbyt wymagającą lub męczącą działalność zarobkową oraz w związku z nieprzewidywalnością lub niekorzystnym harmonogramem pracy. Pracodawcy nie idą na rękę rodzicom. Zaledwie 26,6 proc. ma względną łatwość w decydowaniu o czasie rozpoczęcia i zakończenia dnia pracy. W wyjątkowych przypadkach zastosowanie takiego rozwiązania było możliwe dla 18,9 proc. badanych. Prawie połowa zadeklarowała, że nie ma takiej możliwości.

Paradoksalnie większą łatwość w korzystaniu z takich rozwiązań deklarowali… mężczyźni. „28,4 proc. przeważnie miało taką możliwość, analogiczne wskaźniki dla kobiet kształtowały się odpowiednio na poziomie 24,6 proc” – zauważają autorzy analizy.

Zwykle nie wchodzi w grę wzięcie dnia wolnego bez wykorzystywania urlopu – na takie rozwiązanie godził się mało który pracodawca. Całkowity brak możliwości skorzystania z takiego rozwiązania dotyczył ponad połowy badanych osób (52,8 proc.), w wyjątkowych przypadkach mogło skorzystać z niego 17,4 proc.

Jednak Polacy, pomimo posiadania dziecka, starają się nie zmieniać swojej sytuacji zawodowej – 83 proc. deklaruje, że obowiązki związane z opieką nad pociechami nie wpłynęły na nią. Niecałe 4 proc. skorzystało z możliwości zmniejszenia wymiaru godzin. Wśród tych, którzy odczuwają wpływ obowiązków związanych z opieką nad dziećmi do 15. roku życia na pracę, jest 25,8 proc. kobiet i tylko 9,3 proc. mężczyzn. Najczęściej opieka nad dziećmi wiązała się dla pań z koniecznością zmniejszenia wymiaru czasu pracy (6,3 proc. z nich wskazało na taką zmianę). Część badanych kobiet korzystała aktualnie z urlopu rodzicielskiego/wychowawczego (ok. 6 proc.). To głównie one przerywały pracę – dotyczyło to 97,1 proc. Mężczyźni rzadko korzystali z tego typu rozwiązań.

Profesor Szukalski uważa, że wkrótce to pracodawcy zaczną oferować pomoc w organizowaniu opieki, by zachęcić ludzi do pracy u nich. I podaje przykład krajów skandynawskich, gdzie większość urzędów publicznych stara się wyjść naprzeciw rodzicom poprzez elastyczny czas pracy czy ofertę opieki przy miejscu pracy. Dlatego w Szwecji w odróżnieniu od Polski kobiety z wyższym wykształceniem mają średnio więcej dzieci niż te z niższym.

U nas firmy mogą uelastyczniać czas pracy dopiero od sierpnia 2013 r. Do 2018 r. na ten krok zdecydowało się ok. 2,5 tys. pracodawców, a od 2015 r. ich liczba wzrosła o 1 tys. To kropla w morzu potrzeb. Mamy 2,3 mln firm. A wśród tych oferujących udogodnienia przeważają przedsiębiorstwa zatrudniające od 50 do 249 osób.

– mówi Andrzej Kubisiak, ekspert ds. rynku pracy w Polskim Instytucie Ekonomicznym. Chodzi mu także o możliwość zatrudniania się na część etatu.

– dodaje Andrzej Kubisiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj