Dziennik Gazeta Prawana logo

Poczta Polska ostrzega pracowników. Listonosze mają uważać, co piszą w internecie

24 stycznia 2019, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Facebookowy messenger
Facebookowy messenger/Shutterstock
Poczta Polska ostrzega pracowników, że komentowanie w sieci decyzji przełożonych może spowodować utratę zaufania.

"Każda z naszych internetowych aktywności jest monitorowana. Wszystko, co publikujemy w internecie, jest zapisywane na różnych serwerach i może być w przyszłości wykorzystane przeciwko nam. Internet nie jest przestrzenią, w której możemy czuć się bezkarni" – tak zaczyna się informacja dla pracowników Poczty Polskiej zamieszona w wewnętrznej sieci spółki. Dalej jest apel, by "nasza internetowa działalność była pozbawiona negatywnych emocji". A także stwierdzenie, że osoby ujawniające na portalach informacje o firmie "rzadko kiedy mają świadomość swojej szkodliwej działalności".

– wyjaśnia Justyna Siwek, rzeczniczka spółki. Nie podaje żadnego konkretnego powodu wystąpienia do pracowników.

W wewnętrznym komunikacie zwrócono im uwagę, że pisanie w internecie o stosunkach panujących w pracy, projektach firmy czy komentowanie decyzji przełożonych może spowodować utratę zaufania do pracownika, co z kolei jest "usprawiedliwioną przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę".

– wyjaśnia nam rzeczniczka Poczty. – – wylicza.

Mecenas Tomasz Giziński specjalizujący się w prawie pracy potwierdza, że pracodawca może wyciągać konsekwencje – do zwolnienia włącznie – wobec pracowników krytykujących firmę w mediach społecznościowych czy na portalach w internecie. – – mówi Giziński. – – wskazuje.

– zaznacza Justyna Siwek. – – dodaje.

Ostrzegawcza publikacja była w mediach społecznościowych szeroko komentowana. Pisano m.in. o inwigilacji i sugerowano zakładanie fikcyjnych kont. Kpiono też z ewentualnych konsekwencji. "Wyrzucą listonoszy? I kto pójdzie w rejon? Dyrektorki i ich pociotki w kontroli?" – komentował jeden z internautów.

Czy Poczta Polska monitoruje te komentarze? – – odpowiada Siwek.

Na negatywne opinie trafić łatwo. Niedawno w czasie świątecznego szczytu paczkowego, gdy listonosze, kurierzy i pracownicy sortowni mieli najwięcej zajęcia, w sieci pojawiały się np. krytyczne wpisy, że podczas gdy szeregowi pocztowcy są przeciążeni, firma organizuje wigilijny poczęstunek dla wybranych osób z kierownictwa. – – ocenia mecenas Giziński. – – dodaje.

Andrzej Kubisiak, ekspert ds. rynku pracy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zwraca uwagę, że obecnie dbałość o publiczny wizerunek jest dla pracodawców szczególnie ważna, gdyż zła opinia stanowi poważne utrudnienie w zabieganiu o pracowników. – – mówi Andrzej Kubisiak. – – wskazuje, przytaczając dane GUS za trzeci kwartał ub.r. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj