Dziennik Gazeta Prawana logo

Niskie zarobki dobijają służby. "Sytuacja kadrowa jest krytyczna"

21 sierpnia 2018, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Mimo kampanii reklamowych i gwarancji podwyżek wciąż brakuje policjantów, strażaków, pograniczników i funkcjonariuszy SOP.

Spadku zainteresowania nie powstrzymał nawet realizowany przez MSWiA od 2017 r. program modernizacji służb mundurowych, na który przeznaczono ponad 9,2 mld zł. Jedną z głównych składowych tego programu, którego realizacja potrwa do 2020 r., są podwyżki dla funkcjonariuszy i pracowników cywilnych służb mundurowych. Do 2019 r. każdy funkcjonariusz ma dostać po 609 zł, a pracownik cywilny - 597 zł. Jedną podwyżkę już wprowadzono. Następna ma być od 1 stycznia 2019 r.

Po pierwszej podwyżce średnie uposażenie zawodowego strażaka powinno wynosić 4768 zł, policjanta – 4859 zł, pogranicznika – 4890 zł, a funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa – 5040 zł brutto. Według danych przekazanych nam przez MSWiA dzięki wszystkim podwyżkom od stycznia przyszłego roku funkcjonariusze będą zarabiać średnio o ponad 800 zł więcej niż w 2015 r. Resort podniósł już wynagrodzenia najniżej zarabiającym funkcjonariuszom (od 102 zł do 202 zł). Wzrósł także dodatek dla 9,2 tys. policjantów służących w stołecznym garnizonie policji, który teraz wynosi 479,90 zł.

Wygląda jednak na to, że zarobki nadal nie zachęcają do wstępowania do służb mundurowych. Warto pamiętać, że poziom wynagrodzenia kursantów w poszczególnych służbach wynosi niecałe 2 tys. zł. To osoby, które przeszły już pomyślnie rekrutację i odbywają szkolenie podstawowe. I choć kursant otrzymuje zakwaterowanie i wyżywienie, po zakończeniu szkolenia i wstąpieniu do formacji jego zarobki w zależności od służb wzrastają maksymalnie do ok. 2,8 tys. zł na rękę.

Za takie pieniądze przez kilka lat nowi funkcjonariusze muszą się utrzymać, co nie jest łatwe, szczególnie w przypadku takich jednostek jak SOP, która ma siedzibę tylko w Warszawie, stołecznej komendy policji, a także niektórych jednostek PSP. Efekt? Spada liczba chętnych do służby. Od lutego w policji działa specjalny zespół powołany przez komendanta głównego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka. Przyjrzał się on m.in. testom psychologicznym, które są przeprowadzane podczas kwalifikacji, i wprowadził pewne zmiany. Efekt? W tym roku ten etap rekrutacji pozytywnie przeszło ponad 50 proc. kandydatów. Wcześniej było to ok. 30 proc. Kursanci w służbach zarabiają niecałe 2 tys. złotych

W policji powstał także bank dobrych praktyk, w którym zbierane są pomysły, jak skuteczniej zachęcić młodych ludzi do wstępowania do policji. Chodzi m.in. o kampanie reklamowe, uczestnictwo w targach pracy i innych. Z banku mogą korzystać wszyscy komendanci wojewódzcy. Sytuacji w policji na pewno nie pomaga trwający od dwóch miesięcy protest związków służb mundurowych, które domagają się podwyżek i zmian w systemie emerytalnym policjantów. Zapewne nie zachęci też do wstępowania w szeregi policji dyspozycja jej głównego szefa o wstrzymaniu wydatków związanych z wypłatą ekwiwalentu za brak mieszkania, dopłatą do wypoczynku czy zwrotem kosztów dojazdu do miejsca pełnienia służby. Równocześnie KGP zapewnia, że wypłaty świadczeń dla policjantów nie są zagrożone.

Brak ponad 6 tys. policjantów to poważna sprawa. mówi DGP dr Andrzej Przemyski, prawnik, były oficer policji, a obecnie wykładowca Uniwersytetu SWPS. Jego zdaniem braki kadrowe w policji przekładają się na to, że mniej funkcjonariuszy kierowanych jest do spraw związanych z drobnymi przestępstwami, np. kradzieży.

Według eksperta błędem jest także stosowanie tzw. nadmiarowego zabezpieczenia. - mówi. – dodaje.

Dodatkowe posiłki powodują także, że funkcjonariusze pracują nawet po kilkanaście godzin bez przerwy. - mówi nam Andrzej Przemyski. Jego zdaniem resort powinien szukać rozwiązań, które uwzględnią braki kadrowe w służbach. - podkreślił.

Z kolei wakaty w Straży Granicznej mogą się przekładać na brak ludzi do patrolowania naszej wschodniej granicy, która jest także zewnętrzną granicą UE. - podkreśla nasz rozmówca.

Jednym z rozwiązań wprowadzonych przez obecny rząd jest ułatwienie przechodzenia funkcjonariuszy z jednej służby mundurowej do drugiej. Na przykład do SOP mogą przejść policjanci, jeśli spełnią wymagania stawiane funkcjonariuszom tej służby. Według Przemyskiego to nie jest dobre rozwiązanie. - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj