Byle tylko sprzedać...Praca w call center w praktyce

W poszukiwaniu pierwszej pracy zatrudniali się w centrach sprzedaży telefonicznej, gdzie ludzi przyjmowano masowo. Obiecywano wysokie wynagrodzenia i nie wymagano żadnego doświadczenia. Koszmary śniące się po nocach, łzy, a nawet myśli samobójcze - to efekt godzin spędzonych na próbach sprzedaży często nic nie wartych produktów.

wróć do artykułu