Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracowniku, wstań i idź szukać apteczki... Co w niej znajdziesz? Fikcję przepisów BHP

30 czerwca 2017, 19:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Apteczka pierwszej pomocy
Apteczka pierwszej pomocy/Shutterstock
Czy plaster może się przeterminować? W ilu biurach kobiety w ciąży po czterech godzinach pracy przy komputerach robią przerwę? Z BHP w Polsce jest jak z większością przepisów. Wszyscy wiedzą o ich istnieniu, ale są przekonani, że powstały tylko po to, żeby utrudnić im życie.

W zeszytach kursowych behapowców upublicznionych przez Centralny Instytut Ochrony Pracy (CIOP), aż roi się od „michałków”. Trucizna, jak zapisał to pilny kursant, to „substancja działająca na organizm człowieka w sposób bardziej lub mniej śmiertelny”, hałas bywa „szumem znacznie przeszkadzającym przy nauce lub pracy”, a wypadek – „zatrzymaniem działalności”. A „najcięższy przypadek wypadku” to śmierć.

Takie budzące śmiech wpadki zdarzają się najlepszym. Mgr inż. Magdalena Węgrzyn, kierownik studiów podyplomowych Bezpieczeństwo i Higiena Pracy w Szkole Głównej Służby Pożarniczej, podsumowuje poprzednie roczniki. – – opowiada.

Ale chociaż liczba chętnych na podyplomowe studia z bezpieczeństwa i higieny pracy z roku na rok wzrasta, to pomimo apeli i akcji społecznych wiedza na temat bhp wciąż marnie przekłada się na codzienną pracę.

Zacznijmy od apteczki firmowej.

Ibuprofen znika jako pierwszy

Zdaniem szkoleniowców bhp w większości firm zatrudniających nie więcej niż kilkanaście osób apteczka jest pusta. A w najlepszym razie zawiera przeterminowaną wodę utlenioną lub puste opakowanie po plastrach. W niektórych firmach łaskawy szef lub litościwa sekretarka dorzucą do szafki tabletki przeciwbólowe oraz wapno musujące. To ostatnie na wypadek, gdyby któryś z pracowników lub gości zaczął się nagle dusić. Znane są też przypadki trzymania w apteczkach „małpek” lub podpasek. Od biedy i one mogą uchodzić za środki odkażające i opatrunkowe. – – mówi Łukasz, grafik w jednej ze stołecznych agencji reklamowych.

Paradoksalnie trzymanie w apteczkach tabletek przeciwbólowych czy podpasek jest zgodne z prawem (z ustawą z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym), jednak w zależności od organu kontroli może to zostać zakwestionowane. Zwłaszcza jeśli w apteczce znajdują się środki zawierające ibuprofen, które często są przyczyną uczuleń. Co do innych leków i preparatów, jakie powinny się w niej znaleźć, wymogów nie ma. Kodeks pracy stanowi bowiem jedynie, że: „Pracodawca jest zobowiązany zapewnić środki niezbędne do udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach, zwalczania pożarów i ewakuacji pracowników oraz wyznaczyć pracowników do udzielania pierwszej pomocy”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj