Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto dostał największą podwyżkę pensji? Wcale nie górnicy

28 stycznia 2014, 10:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze złoty banknoty
pieniądze złoty banknoty/Shutterstock
W ubiegłym roku przeciętne wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 9 osób wzrosło zaledwie o 109 zł – do 3837 zł. Podwyżki płac były jednak silnie zróżnicowane w poszczególnych branżach.

Najbardziej, o 297 zł, podskoczyły średnie pensje w energetyce, gdzie osiągnęły poziom 6198 zł. Według danych GUS firmy zajmujące się wytwarzaniem i zaopatrywaniem odbiorców w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę zarobiły na czysto w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku prawie 16,2 mld zł. To aż o 43 proc. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Stąd podwyżki.

Na drugim miejscu w tym rankingu znalazły się rafinerie i koksownie. W tych firmach przeciętne wynagrodzenia wzrosły o 282 zł, aż do 7455 zł. To także efekt tego, że wypracowany przez nie wynik finansowy netto w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku był ponaddwukrotnie większy niż w tym samym okresie roku poprzedniego (przekroczył 914 mln zł).

Znacznie wyższe od przeciętnej były też podwyżki w branży samochodowej. Wyniosły średnio 280 zł – w efekcie przeciętna pensja przekroczyła 4147 zł. Branża ta również uzyskała dobre wyniki finansowe. I to mimo spadku produkcji samochodów osobowych o 12 proc. (równocześnie wzrosła produkcja pojazdów przeznaczonych do transportu publicznego o 4,8 proc. oraz samochodów ciężarowych i tirów o 6,9 proc.).

Z kolei górnicy musieli się zadowolić podwyżkami znacznie niższymi. W ubiegłym roku ich średnie zarobki wzrosły bowiem tylko o 168 zł, do 6950 zł. – – twierdzi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP. Ta ostrożność w kształtowaniu wynagrodzeń wynikała z pogorszenia wyników finansowych górnictwa – w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku ich strata netto była wyższa od zysków o 132 mln zł.

Powody do narzekań mają za to budowlańcy, zwłaszcza zatrudnieni przy wznoszeniu budynków. Ich nominalne średnie płace skurczyły się w ubiegłym roku o 55 zł, do 3517 zł. Wprawdzie wyniki finansowe tej branży były w ubiegłym roku znacznie lepsze niż w roku poprzednim, ale równocześnie zmniejszyła się liczba mieszkań oddanych do użytku przez deweloperów (o 9,5 proc.) oraz przez spółdzielnie mieszkaniowe (o 16,3 proc.). Przedsiębiorstwa zwalniały więc pracowników i często cięły też płace. Była to jednak jedyna branża, w której spadły nominalne przeciętne płace. W innych, choć podwyżki były niewielkie, to przy bardzo niskiej inflacji siła nabywcza wynagrodzeń wzrosła w ubiegłym roku średnio o 2 proc.

3837 zł to przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w 2013 r.

109 zł czyli o 2,9 proc. – o tyle wzrosło przeciętne wynagrodzenie

0,9 proc. to inflacja średnioroczna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj