Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpierw zwalniali, teraz będą zatrudniać

10 grudnia 2013, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poszukiwanie pracy
Zwalniali, teraz będą zatrudniać/Shutterstock
Drgnęło na rynku pracy. Co czwarty przedsiębiorca planuje podwyżki pensji.

W listopadzie bez pracy było 13,2 proc. Polaków. – – optymistycznym tonem mówi minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem tej zimy nie będziemy świadkami powtórki z zeszłego sezonu – w lutym 2013 r. bezrobocie dobiło do 14,4 proc.

To, że tym razem tak źle nie będzie, mają potwierdzać badania przedsiębiorców przeprowadzone przez firmę Randstad. – – przekonuje Kosiniak-Kamysz. Jednak przyznaje, że to wciąż dosyć ostrożne podejście. Bo przedsiębiorcy wolą lepiej wynagradzać osoby, które już mają na etatach, niż inwestować w znaczący przyrost załogi. Podwyżki wynagrodzeń w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zapowiada więcej niż co czwarty pracodawca. Mogą się ich spodziewać osoby zatrudnione w przemyśle, pośrednictwie przemysłowym, handlu i naprawach oraz innych usługach. Nikłe są na nie szanse w budownictwie i transporcie.

W tych branżach nie należy także wykluczyć kolejnych zwolnień.

W sumie ograniczyć etaty chce 17 proc. ankietowanych przedsiębiorstw. Dlatego rząd zamierza od nowego roku aktywnie przeciwdziałać bezrobociu przede wszystkim wśród ludzi młodych – do 30. roku życia. W nowej perspektywie finansowej na ten cel przeznaczy się ok. 1,5 mld euro, z czego jedna trzecia pochodzić ma ze specjalnej linii Unii Europejskiej.

Zamierzamy subsydiować pracę. Będą pieniądze na staże dla absolwentów, ulgi dla pracodawców, którzy ich zatrudnią, a także pieniądze na rozpoczęcie własnej działalności przez młodych

Optymistycznie wygląda też wskaźnik opracowany przez firmę Manpower – tzw. prognoza netto zatrudnienia. Dla I kw. przyszłego roku wynosi ona 9 proc. i jest o 10 pkt proc. wyższa niż przed rokiem (było -1, wskaźnik ujemny oznacza, że więcej przedsiębiorców zwalnia, niż zatrudnia, dodatni – odwrotnie). – – mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup. Ten wynik stawia Polskę na pierwszym miejscu pod względem optymizmu wśród przedsiębiorców w Europie. Największą gotowością do zatrudniania wykazują się rodzimi pracodawcy z branż takich jak transport, logistyka i komunikacja. Tuż za nimi plasują się przemysł, handel, hotelarstwo i gastronomia. Janas jest zdania, że przyrost miejsc pracy nie ograniczy się tylko do stanowisk gorzej płatnych, ale też obejmie stanowiska średniego szczebla i wyższe. Poszukiwani będą m.in. liderzy produkcji, inżynierowie, specjaliści.

Jednocześnie wyniki badań stanowią bardzo dobrą prognozę na cały przyszły rok. Zdaniem Janas jeśli kwartał, który dla rynku pracy zazwyczaj jest najgorszy, startuje tak dobrze, to można pokusić się o prognozowanie, że następne będą jeszcze lepsze. Oby.

Badanie Randstad prowadzono od 17 października do 21 listopada na próbie 1000 firm metodą CATI. Badanie Manpower zrealizowano na próbie 756 pracodawców między 17 a 29 października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj