Dziennik Gazeta Prawana logo

Minimalna stawka godzinowa, nowy pomysł resortu pracy

25 listopada 2013, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężyczyźni na korytarzu
Mężyczyźni na korytarzu/Shutterstock
Minister pracy chce skończyć z praktykami, gdy ktoś zatrudnia pracownika tylko na kilka godzin i płaci mu niezwykle mało. Planuje więc wprowadzić minimalną stawkę godzinową.

Nie mniej niż 10 złotych za godzinę pracy. Taką stawkę proponuje minister Władysław Kosiniak Kamysz.  W resorcie pracy trwa przygotowywanie raportu dotyczącego możliwości wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej. Minister zaznaczył, że cieszy go podjęcie tego tematu. Dodał, że niedopuszczalne są sytuacje, o których donosiły media, że ktoś ma płacone na przykład 2 złote 50 groszy za godzinę.

Podkreślił, że minimum za godzinę powinno być w korelacji z minimalnym wynagrodzeniem w skali miesięcznej i stąd pojawia się kwota 10 złotych. W przyszłym roku najniższe wynagrodzenie wyniesie 1680 złotych. Jeśli tę kwotę przeliczylibyśmy na godziny w skali roku i podzielili na przypadające w przyszłym roku 2 tysiące godzin pracy, to wychodzi nam około 10 złotych - wyliczał minister w rozmowie z dziennikarzami. Dodał, że ustalenie minimum godzinowego wzmocniłoby pracownika w dyskusji z pracodawcą o wynagrodzeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj