Dziennik Gazeta Prawana logo

Spada liczba ofert pracy. Lawinowo przybywa bezrobotnych

20 grudnia 2012, 08:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef zwalnia z pracy pracownika
Spada liczba ofert pracy. Lawinowo przybywa bezrobotnych/Shutterstock
W końcu listopada na jedną ofertę zatrudnienia przypadały aż 62 osoby bez zajęcia. A kolejka po pracę jeszcze się wydłuży.

Sytuacja na rynku pracy jest fatalna. Armia bezrobotnych liczy ponad 2 mln, a ofert zatrudnienia jest coraz mniej. W listopadzie przedsiębiorcy zgłosili ich do pośredniaków 49 tys., czyli o 19 tys. (o 28 proc.) mniej niż w październiku. Ale w końcu miesiąca było ich zaledwie 33 tys.

W efekcie, jak wynika z szacunków DGP, na podstawie wstępnych danych resortu pracy, liczba bezrobotnych przypadających na jedną ofertę pracy wzrosła w kraju do średnio 62 – z 52 w październiku. Tak źle w przedostatnim miesiącu roku nie było od trzech lat.

– twierdzi Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP. Dodaje, że firmy borykają się ze spadkiem popytu nie tylko zagranicznego, ale również krajowego. A jeśli otrzymują dodatkowe zamówienia na swoje towary i usługi, to na ogół wolą dać pracownikom godziny nadliczbowe, niż tworzyć nowe etaty. W gospodarce jest dużo niepewności i nie wiadomo, kiedy przestanie ona hamować – dodaje Rogowiecki.

Z tego samego powodu skąpe są też inwestycje tworzące nowe miejsca pracy. Potwierdzają to dane GUS. Według nich w III kw. tego roku, gdy gospodarka urosła tylko o 1,4 proc., po wzroście o 3,6 proc. w pierwszych trzech miesiącach tego roku, inwestycje były o 1,5 proc. mniejsze niż przed rokiem.

Przy tym sytuacja na rynku pracy jest regionalnie mocno zróżnicowana. Najtrudniej jest w trzech województwach: podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Tam na jedną ofertę pracy przypada od 115 do 126 bezrobotnych. Natomiast najkorzystniej pod tym względem jest na Śląsku, gdzie w pośredniakach na jedną propozycję zatrudnienia przypadają 33 osoby bez zajęcia.

Perspektywy nie są dobre. Eksperci spodziewają się dalszego hamowania gospodarki. Pracodawcy są więc ostrożni w planowaniu zatrudnienia. W I kw. przyszłego roku redukcję etatów przewiduje 15 proc. przedsiębiorstw badanych przez firmę Manpower, a wzrost zatrudnienia tylko 9 proc. Ofert pracy będzie jak na lekarstwo. Trzeba jednak pamiętać, że do pośredniaków trafia tylko 20–30 proc. propozycji zatrudnienia, jakie są na całym rynku. Ale poza urzędami pracy nie jest lepiej, o czym świadczy rosnąca liczba bezrobotnych. Tylko w listopadzie zwiększyła się ona o 64 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj