Dziennik Gazeta Prawana logo

Funkcjonariusze skarżą ministra Gowina za brak podwyżek

29 października 2012, 06:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Gowin
Funkcjonariusze skarżą ministra Gowina za brak podwyżek/Newspix
Związkowcy Służby Więziennej złożą pozew zbiorowy przeciwko szefowi resortu sprawiedliwości. Przez zamrożenie waloryzacji zarobków w ciągu trzech lat stracili od 5 do 10 tys. złotych.

– ujawnia Zbigniew Głodowski, przewodniczący Zarządu Okręgowego w Warszawie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.

Związkowcy szacują, że takich osób już wkrótce może być nawet 9 tys.

– dodaje Zbigniew Głodowski.

Związkowcy są zdesperowani, wykorzystali już bowiem wszystkie inne możliwości zwiększenia zarobków pracowników i mundurowych.

– przypomina Zbigniew Głodowski.

Powodem niezadowolenia związkowców jest to, że od 2009 r. nie zmieniły się zasady ustalania uposażenia funkcjonariuszy. I chociaż przestało obowiązywać rozporządzenie Rady Ministrów z 19 marca 2009 r. w sprawie wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Więziennej (Dz.U. z 2009 r. nr 49, poz. 396), to kolejny akt wykonawczy powtórzył te same wartości. Wielkość ta – 2,65 – została zapisana w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 25 października 2010 r. w sprawie wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Więziennej (Dz.U. nr 212, poz. 1388). Dokument został wydany na podstawie nowej ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz.U. nr 79, poz. 523 z późn. zm.).

– zauważa Antoni Duda, wiceprzewodniczący Forum Związków Zawodowych zrzeszającego związki zawodowe służb mundurowych.

Z wyliczeń związkowców wynika, że w 2009 r. realny wzrost płac w państwowej sferze budżetowej wyniósł 3,9 proc., a w wojsku i służbach mundurowych 1,9 proc., oznacza to rzeczywisty spadek uposażeń funkcjonariuszy i żołnierzy w latach 2009–2012 o 11,2 proc. Jeszcze większa była dysproporcja w porównaniu z waloryzacją rent i emerytur, która wynosiła w 2009 r. 6,1 proc., w 2010 r. – 4,6 proc., a w 2011 r. – 3,1 proc. W efekcie tego funkcjonariuszom bardziej się opłaciło przechodzić na emeryturę, niż pracować.

– wylicza Zbigniew Głodowski.

Związkowcy podkreślają, że pozew zbiorowy jest jedynym wyjściem. I nie ma znaczenia, że są funkcjonariuszami. Potwierdzają to eksperci.

– mówi prof. Jerzy Paśnik, konstytucjonalista specjalizujący się w prawodawstwie służb mundurowych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj