Dziennik Gazeta Prawana logo

Za ladą najłatwiej o szybki awans. Jest praca w handlu!

6 marca 2012, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Za ladą najłatwiej o szybki awans. Jest praca w handlu!
Shutterstock
Handel to jedna z niewielu branż, w których zatrudnienie rośnie mimo trudnej sytuacji na rynku pracy. Mało tego - za ladą najłatwiej o awans.

W grudniu 2011 r. tylko w firmach handlowych zatrudniających powyżej 9 osób pracowało 585 tys. ludzi, podczas gdy w 2010 r. – 561 tys. Ten przyrost jest efektem ekspansji super- i hipermarketów oraz dyskontów.

W tym roku analitycy prognozują wzrost zatrudnienia nawet o 10 proc., gdyż większość działających w Polsce sieci zapowiedziała inwestycje. Nowe placówki chce uruchomić m.in. Lidl, który otworzy w tym roku nawet 70 obiektów. Rozbudowę sieci planują też Piotr i Paweł, Auchan, Carrefour, Żabka i Biedronka. Te ostatnie dwie sieci zapowiedziały nawet, że będą w tym roku otwierać jeden sklep dziennie. Rozwijać się chce też Tesco, w którym tylko w pierwszym kwartale tego roku w nowych sklepach powstało 300 nowych miejsc pracy.

Jak informuje Paweł Dworak, dyrektor ekspansji w Tesco Polska, każdy nowy sklep tej sieci oznacza co najmniej 20 – 30 miejsc pracy, a w dużych hipermarketach sieć zatrudnia nawet ok. 300 osób. Nawet pięć razy więcej etatów powstaje w dużych centrach handlowych. Budowę takiego obiektu w Krakowie zaczyna np. Auchan. Dodatkowe miejsca pracy powstaną również w Białymstoku i Gdańsku. – wymienia Dorota Patejko z Auchan Polska.

W sumie tylko 10 największych sieci spożywczych uruchomi 1500 nowych marketów. A rozwijać się chcą też branże odzieżowa i budowlana. Oczekiwać należy nawet ponad 10 tys. nowych punktów handlowych w tym roku. To oznacza miejsca pracy nie tylko dla kasjerów, lecz także dla magazynierów, sprzedawców, kierowników stoisk i dyrektorów placówek.

Co więcej, dotyczy to również mniejszych miast Polski. Sieci coraz chętniej lokalizują tam swoje sklepy ze względu na nasycenie dużych aglomeracji. Przykładem może być Tesco, którego markety powstają w coraz mniejszych miejscowościach, poniżej 10 tys. mieszkańców. A nawet we wsiach, takich jak Gajków w woj. dolnośląskim, gdzie mieszka niewiele ponad 900 osób!

Zarobki w handlu wbrew pozorom wcale nie należą do najniższych. Większość sieci płaci kasjerkom 1,7 – 2 tys. zł. 2,5 tys. zł dostają sprzedawcy w sklepach z branży odzieżowej. Chętnych do pracy w nowo otwieranych sklepach nie brakuje. – mówi Michał Sikora z Tesco.

Jest to przede wszystkim efekt utrzymującego się dużego bezrobocia, ale także możliwość szybkiego awansu – zaczyna się na ogół karierę od najniższego szczebla, ale po kilku latach można zostać kierownikiem stoiska, a nawet sklepu. Obecnie w dużych sieciach, takich jak Biedronka, Tesco czy Auchan, 70 – 90 proc. menedżerów pochodzi z awansu wewnętrznego.

Praca w handlu jest też z reguły posadą na lata, bo bankructwa w tej branży zdarzają się rzadko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj