Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat absolwentów. Nikt nie chce ich zatrudniać

25 lipca 2011, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
praca zwolnienie pracownik stres
praca zwolnienie pracownik stres/Shutterstock
Tej jesieni absolwentów czeka lodowaty prysznic. Firmy nie chcą zatrudniać ludzi bez doświadczenia, a same nie oferują staży, by wyszkolić przyszłych pracowników. Kilkaset tysięcy młodych ludzi trafi więc do urzędów pracy.

Jesienią na rynek pracy trafi ok. 600 tys. tegorocznych absolwentów szkół zawodowych i techników oraz uczelmi. Wielu z nich zasili szeregi bezrobotnych albo wyląduje w szarej strefie, bo pracy dla młodych jest niewiele. Firmy nie chcą ich zatrudniać, twierdząc, że brakuje im doświadczenia. W sytuacji wciąż wysokiego bezrobocia wolą 30 – 40-latków, których nie muszą przyuczać do zawodu. To m.in. dlatego stopa bezrobocia wśród młodzieży do 25. roku przekracza 25 proc. Trzeba jednak pamiętać, że z reguły jest ono dwukrotnie wyższa niż dla pozostałych osób. Młodzi mają niewielkie doświadczenie, a w razie kłopotów na rynku pracy to oni w pierwszej kolejności są zwalniani – firmy oszczędzają wtedy kluczowych, zwykle starszych, pracowników.

Nic jednak nie zapowiada, że ta sytuacja w najbliższym czasie się poprawi, bo prognozowany w tym roku 4-proc. wzrost PKB nie będzie generował nowych miejsc pracy. W przyszłym roku wzrost ma być jeszcze niższy. – Młodzi czują się jak w potrzasku, bo nie mają nawet gdzie zdobyć potrzebnych praktycznych umiejętności – mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego. W tym roku pracodawcy nie chcą ich przyjmować na bezpłatne staże, bo rząd o połowę zmniejszył środki na aktywizację zawodową: zamiast 7 mld zł jest na to tylko 3,3 mld zł. – A to właśnie absolwenci byli głównie beneficjentami tych pieniędzy – dodaje Kryńska.

Jedną z młodych bezrobotnych jest Maria Jabłczewska, ubiegłoroczna absolwentka politologii w Łodzi. Od wielu miesięcy szuka pracy. – Byłam we wszystkich urzędach i instytucjach państwowych w mieście, ale wszędzie odsyłali mniej z kwitkiem – mówi. – Poszłam nawet na rekrutację do supermarketu, ale nic z tego nie wyszło, bo nie umiem obsługiwać kasy fiskalnej. Teraz pracuję dorywczo w barze, bez żadnej umowy.

Nie ona jedna. Profesor Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wskazuje, że absolwenci pracujący na czarno najczęściej znajdują zatrudnienie w handlu, gastronomii, rzemiośle albo przy pracach sezonowych. W najgorszej sytuacji są absolwenci wydziałów humanistycznych oraz liceów ogólnokształcących, którzy dalej się nie kształcą: aż 70 proc. z nich ma obniżone poczucie własnej wartości, a 50 proc. nie widzi możliwości zrobienia kariery w Polsce. Sęk w tym, że za granicą wcale nie jest wiele lepiej. Rzesze młodych bezrobotnych są także w Irlandii, Portugalii, Grecji, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii. – Tylko znacząca poprawa koniunktury może poprawić sytuację absolwentów na rynku pracy – przekonuje prof. Kryńska.

Ekonomiści sceptycznie podchodzą też do ewentualnego wprowadzania rządowych programów pomocy. – Do tej pory większość programów, które miały wyrównać szanse na rynku pracy, nie przyniosło spektakularnych efektów – twierdzi Maciej Bukowski z Instytutu Badań Strukturalnych. – Tak było z programem „Pierwsza praca” czy Solidarni 50+.

Jego zdaniem jedynym rozwiązaniem jest wcześniejsze rozpoczynanie kariery zawodowej przez młodych ludzi, a także większa współpraca biznesu z uczelniami i szkołami. Przełomowy może być ten rok, bo wiele uczelni już proponuje nowe kierunki, które mają kształcić młodych ludzi na potrzeby konkretnych firm. A od października szkoły będą musiały monitorować kariery swoich uczniów. Te, które nie będą mogły się niczym pochwalić, znikną z rynku.

Co piąty młody Europejczyk bez pracy

Z danych Eurostatu wynika, że stopa bezrobocia wśród ludzi do 25. roku życia w UE wynosi 20,3 proc., a w strefie euro 19,6 proc. Najtrudniejsza sytuacja jest w Hiszpanii, gdzie pracy nie może znaleźć aż 44 proc. młodych. Sytuację nie do pozazdroszczenia mają także Słowacy, Litwini i Irlandczycy, gdzie bezrobocie wśród młodych wynosi odpowiednio 35, 34 i 31 proc. Praktycznie we wszystkich krajach UE bezrobocie wśród młodych jest znacznie wyższe niż w pozostałych grupach wiekowych. Przykładowo w Szwecji wynosi ono ponad 20 proc., podczas gdy bezrobocie ogólne to 7,4 proc. We Włoszech stopa bezrobocia młodych jest aż 3,5 razy wyższa od ogólnej i wynosi 28,5 proc. Na tym tle korzystnie wypadają Niemcy – 7,9 proc. bezrobotnych wśród młodych i 6 proc. ogółem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj