Dziennik Gazeta Prawana logo

Wymyślili nową przypadłość. Syndrom zawodowego przerdzewienia...

9 czerwca 2011, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
biuro praca sen zawał
biuro praca sen zawał/Shutterstock
Mogłoby się wydawać, że praca, w której niewiele trzeba robić, to marzenie każdego pracownika. U osób, które nie realizują się na swoim stanowisku, może się jednak pojawić syndrom zawodowego przerdzewienia.

Przerdzewienie to przeciwieństwo innego syndromu, będącego rezultatem chronicznego stresu, a mianowicie wypalenia zawodowego. Jak podaje portal RynekPracy.pl, o ile wypalenie wynika z nadmiernego zużycia sił, o tyle przyczyną przerdzewienia jest niemożność pracy na pełnych obrotach, a więc niedostatecznego wykorzystania własnej energii i możliwości.

Na przerdzewienie narażone są zwłaszcza dwie grupy. Pierwsza to młode osoby, które utknęły na stanowiskach niedostosowanych do ich możliwości. Druga to menedżerowie w środkowym okresie kariery. Z jednej strony narasta w nich przekonanie, że nie wykorzystali w pełni swojego potencjału, a z drugiej zmniejsza się liczba wyzwań, którym muszą sprostać.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: pracanuda
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj