Jeśli firma da podwyżkę jednemu ze zleceniobiorców lub samozatrudnionemu, pozostali też mogą się jej domagać. I żądać odszkodowania.
To efekt nowych przepisów obowiązujących od początku roku. Pracodawcy nie mogą już dowolnie ustalać warunków zatrudnienia osób na podstawie umów cywilnoprawnych.
Ustawa o równym traktowaniu zakazuje takiej dyskryminacji. Jeśli zleceniobiorcy lub samozatrudnieni uznają, że firma traktuje ich gorzej od innych zatrudnionych, mogą się domagać zaniechania naruszeń i wypłaty odszkodowania.
Nie muszą tego udowadniać, wystarczy, że wykażą prawdopodobieństwo takiej sytuacji. To firma będzie musiała udowodnić, że nie dyskryminowała swoich podwładnych.
Nowe przepisy pozwalają także na uzyskanie odszkodowania np. przez osoby, które nie mogą się leczyć lub uczyć w Polsce ze względu np. na rasę lub narodowość.
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Z Gazetą Prawną związany od 2005 r. Specjalizuje się w tematyce prawa pracy. Laureat stypendium Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka oraz Specjalnej Nagrody pod patronatem Elżbiety Radziszewskiej, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, w ramach konkursu „Pracodawca godny zaufania”. Trzykrotny laureat nagrody dziennikarskiej przyznawanej przez Głównego Inspektora Pracy.