Test z angielskiego do pracy w Wielkiej Brytanii
Od 8 stycznia 2026 roku w Wielkiej Brytanii obowiązują przepisy dotyczące migrantów zarobkowych. Zmiany obejmują również obywateli Polski. Pozwolenie na pracę będzię możliwe do uzyskania, ale stanie się to dużo trudniejsze. Trzeba mieć odpowiednią znajomość języka angielskiego.
Przepisy te obejmują osoby, które składają nowe wnioski wizowe. Kandydaci ubiegający się o:
- wizę dla wykwalifikowanych pracowników (Skilled Worker),
- wizę scale-up (dla osób zatrudnianych przez szybko rozwijające się firmy),
- wizę High Potential Individual (HPI)
muszą mieć wysoki poziom znajomości języka angielskiego. Przynajmniej na poziomie A-Level (B2). Poziom B1 przed zmianami był wystarczający.
Trzeba zdać egzamin, by móc pracować
Egzaminy odbywają się osobiście, w ośrodkach zatwierdzonych przez brytyjskie MSW. Kandydaci zdają testy mówione, słuchane, czytane i pisane. "Wynik testu stanowi obowiązkowy element procedury wizowej" – tłumaczy brytyjski rząd na swojej stronie internetowej.
Według British Council osoby z poziomem B2 potrafią swobodnie porozumiewać się po angielsku, rozumieją złożone teksty i jasno wyrażają myśli.
Kogo nie obowiązują nowe przepisy?
Zmiany nie obejmują migrantów, którzy już mieszkają w Wielkiej Brytanii i jedynie przedłużają swój pobyt. Eksperci wskazują, że nowe przepisy najmocniej uderzą w branże, w których dotąd wystarczała podstawowa znajomość języka angielskiego. Zaostrzenie wymogów językowych to element szerokiego planu rządu, zaprezentowanego w białej księdze migracyjnej. Szefowa MSW Shabana Mahmood tłumaczyła: Jeśli przyjeżdżasz do naszego kraju, musisz nauczyć się naszego języka i brać udział w życiu społecznym.
Źródło: Polskiobserwator
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
