Dziennik Gazeta Prawana logo

Co druga zabawka zagraża Twemu dziecku

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ze ślimaczka może odczepić się czułek. Dziecko, jeśli go połknie, udusi się. Od walkie-talkie maluch może ogłuchnąć. Nie mówiąc już o tym, jak wiele złego może wyrządzić jazda na dziecinnym rowerku. Według raportu UOKiK, co druga zabawka w Polsce jest niebezpieczna.

Zło czai się wszędzie. Twój maluch musi radzić sobie w bajecznie kolorowym gąszczu potwornie niebezpiecznych zabawek. Kontrolerzy Państwowej Inspekcji Handlowej na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzili w tym roku 750 najpopularniejszych w Polsce zabawek. Z raportu sporządzonego po inspekcjach wieje grozą: 40 procent z nich zagraża życiu i zdrowiu naszych dzieci.

Niebezpieczne jest wszystko: od zwykłej gumowej kaczuszki do kąpieli, wykonanej z trujących chemikaliów, po rowerek. Im wyższa technika wykonania, tym często jest gorzej. Okazuje się, że od popularnych walkie-talkie, przez które dzieciaki tak uwielbiają gadać, można... ogłuchnąć! Bo poziom emitowanych przez to urządzenie dźwięków jest zbyt wysoki dla małego uszka.

Grozą wieje też od zwykłych zabawek do ciągania na sznureczku, jak na przykład ślimaczków czy samochodzików. Bo co i rusz odczepiają się od nich poszczególne elementy. Dziecko może je połknąć i zadławić się na śmierć.

Oddzielna kategoria, najbardziej niebezpieczna, to rowerki. Co czwarty jednoślad sprzedawany w Polsce to właśnie taki dla maluchów. I - jak się okazuje - inspektorzy nie znaleźli ani jednego, spośród sprawdzanych, z którym wszystko byłoby w porządku. A to hamulce nie działają jak należy, a to kierownica jest fatalnie zamontowana albo pedały wykonane z lichych materiałow... Słowem - o tragedię nie trudno.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma skutecznego sposobu na uniknięcie niebezpiecznego zakupu. Powód? Po prostu nie wszystkie dostępne w sklepach zabawki są kontrolowane.

Jedyna rada inspektorów: sprawdzać dokładnie, czy produkt ma informację dla dziecka, dla jakiego wieku jest przeznaczony, adres producenta czy importera, instrukcję po polsku, informację o jej przeznaczeniu i ewentualnych zagrożeniach, jeśli będzie źle użytkowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj