Kiedy rząd dobierze się do OFE? Rybiński: W ciągu kilku miesięcy

| Aktualizacja:

Były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński przedstawia na swoim blogu dane, które określa jednym słowem "masakra". Dlatego ekonomista zastanawia się w jaki sposób rząd rozpocznie wielką akcję inwestycyjną i jednocześnie utrzyma deficyt budżetowy w ryzach.

wróć do artykułu
  • ~Artur
    (2012-10-16 18:35)
    rybiński to pośmiewisko
  • ~antymatoł
    (2012-10-16 14:12)
    re:~albert2012-10-16 14:03 typowy wymoczek produkt środy i niesiola.Nawożony przez Gwartą i WSI24.Pozdrów inwestorów z Kataru.
  • ~bonzo
    (2012-10-16 14:54)
    Również współczujemy !
    A co będzie jak nastąpi prawdziwy kryzys ?
    Przekonasz się sam pelowski kretynie !
  • ~ronik
    (2012-10-16 14:44)
    No ale POpatrzcie, jak się żołnierstwo ze WSI uaktywniło... Niebezpiecznie, bo niektórzy z nich jakby zaczynali MYSLEĆ. A po tak długiej przerwie w myśleniu idzie im to jak pierwsza jazda na rowerze...
    A tu dynastia Le Ming-ów w Polsce - kończy się ...
  • ~Czary-mary! Hocus-pocus!
    (2012-10-16 14:44)
    Gdy Komitet Noblowski ogłaszał niedawno, że tegoroczna Nagroda Nobla w dziedzinie ekonomii trafi w ręce dwóch osób, każdy Polak musiał być pewien: nareszcie docenili naszych uczonych w ekonomii.
    Już prawie słyszeliśmy to uzasadnienie: "Bezkonkurencyjni okazali się dwaj wybitni polscy uczeni - ekonomiści Jacek Rostowski i Mikołaj Budzanowski. Dzięki swojej ciężkiej pracy w rządzie pana premiera Donalda Tuska odkryli, jak w prosty sposób jednego złotego pomnożyć do pięciu, sześciu, a nawet siedmiu złotych. Dzięki ich niezwykłemu odkryciu budżetowi Polski na nic nigdy już nie zabraknie pieniędzy, a Polacy od tej pory będą żyć dostatnio". To bowiem, czego podczas sobotniej konferencji prasowej w kancelarii premiera dokonali nasi wybitni ekonomiści: minister finansów Jacek Rostowski oraz minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski, nie mogło nie odbić się szerokim echem na całym świecie. Cudowny pokaz rozmnożenia pieniędzy zaprezentowany przez naszych ekonomicznych geniuszy wywarł, zwłaszcza na bezpośrednich widzach spektaklu, olbrzymie wrażenie. Stuzłotówka, która posłużyła ministrowi Budzanowskiemu jako rekwizyt do zaprezentowania koncepcji jej pomnożenia do pięciu, sześciu, a nawet siedmiu stuzłotówek, dodatkowo dzięki przytakiwaniu przez ministra Rostowskiego każdemu słowu ministra Budzanowskiego, już prawie rzeczywiście została pomnożona do siedmiu.

    Niestety. Nagrodę Nobla w tym roku ponownie dostali Amerykanie. Ich strata. Dlatego nie podzielimy się z nimi naszym pomysłem, jak zapewnić społeczeństwu dobrobyt. Niech się sami meczą z kryzysem finansowym. A u nas? Będzie zielona wyspa. Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu będzie się opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki, dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci, dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo. Przy polskich drogach wyrosną nowoczesne stadiony i pływalnie.

    Za jakiś czas, kiedy Polacy przypomną sobie, że obietnice w ustach Donalda Tuska tylko ładnie brzmią, i uświadomią sobie, iż pokaz ministrów ze stuzłotówką nie ilustrował wcale koncepcji pomnożenia pieniędzy, lecz raczej to, jak zrobić ludziom wodę z mózgu i gigantycznie (biorąc pod uwagę skalę, na jaką ekipa Tuska nas już zadłużyła, brakuje właściwie przymiotnika, którym można to zjawisko określić) zadłużyć kraj, w oczach premiera znowu zagości - poparty spadkiem wyborczych sondaży - przeraźliwy strach przed utratą władzy. Możemy być wtedy pewni, że Donald Tusk ponownie wyjdzie przed telewizyjne kamery spróbować posłodzić wyborcom, lecz tym razem w składaniu obietnic w żaden sposób nie będzie się ograniczał. Jako że obiecanki nic nie kosztują, każdy dostanie taką, jaką chce. W ramach uatrakcyjnienia przedstawienia ponownie wystąpi przed Państwem rządowy tandem ekonomicznych geniuszy. Tym razem jednak nie ograniczy się do jakiejś kuglarskiej sztuczki z banknotem, lecz ogłosi, że znalazł receptę na to, czego nie udało się przez wieki dokonać alchemikom: jak zamienić ołów w złoto. Wtedy Nobel już murowany. Nie tylko w dziedzinie ekonomii, ale także chemii. Tak więc panowie ministrowie, do roboty. Wolni ludzie, tworzyć czas!
  • ~ela
    (2012-10-16 14:41)
    dawno było wiadomo że Polczki jestećie bankrutami ! - dlatego nie wejdziecie do strefy euro !
  • ~melchior
    (2012-10-16 14:42)
    Właśnie zajumali łam wasze przyszłe emerytury...
    Będziecie tyrać do 67 roku życia
    a potem zdychać na głodowych świadczeniach!!!
    ale NIEWOLNICY na nic lepszego nie zasługują
  • ~pisie g
    (2012-10-16 14:29)
    Wspolczuje pisowcom co wyjadaja juz ze smietnikow,,zostawcie troche dla pozostalych.Co bedzie jak przyjdzie prawdziwy kryzys
  • ~gonzo
    (2012-10-16 14:04)
    Tylko KNP i UPR są w stanie zmienic ten kraj na lepszy.
    Ale najpiert socjalizm musi zbankrutować
  • ~witg
    (2012-10-16 15:17)
    Krzysztof Rybiński to najbardziej obiektywny ekonomista Polski. Nic to, że zarządza funduszem hedgingowym, który przyniesie zyski tylko, gdy będzie całkowita katastrofa gospodarcza. W swej obiektywności wróży nam cały czas katastrofę. Można rzec - jego przepowiednie są obiektywnie korzystne dla jego własnej kieszeni. Dziwne, że media traktują go na równi z innymi znanymi ekonomistami, zamiast dać mu możliwość całkowitego zmonopolizowania publicystyki i informacji - wtedy obiektywnie byłoby to jeszcze korzystniejsze dla Krzysztofa Rybińskiego :)
  • ~albert
    (2012-10-16 14:01)
    Według ulubionego przez Kaczyńskiego ciemnowidza Rybińskiego(nikt poważny nie nazwie go profesorem) już od kilku lat emeryci mieli być bez jakichkolwiek świadczeń, szpitale pozamykane, drogi bez samochodów bo benzyna po niebotycznych cenach a ze śmietników nie ma co wywozić bo wynędzniali Polacy nie mają co wyrzucać.Tak to jest jak się czyta tylko Gazetę Polską, słucha tylko Radio Maryja i ogląda tylko tv Trwam(trafna nazwa trwam w pisowskiej wściekliźnie i nienawiści)
  • ~mówi samo za siebie
    (2012-10-16 13:59)
    Słyszałam w radiu jak Schetyna pytany skąd rząd weźmie fundusze na swoje "reformy" odpowiedział rozbrajająco-" będziemy teraz wymyślać te pieniądze";)
  • ~DAV
    (2012-10-16 13:55)
    To zdjecie powinno miec tytul : " O takich dwoch , co ukradli - nie ksiezyc, ale cala reszte " !!!
  • ~senior
    (2012-10-16 13:54)
    Czy słowo "masakra" to jakieś nowe pojencie ekonomiczne - p.Rybinski?
  • ~albert
    (2012-10-16 14:03)
    Według ulubionego przez Kaczyńskiego ciemnowidza Rybińskiego(nikt poważny nie nazwie go profesorem) już od kilku lat emeryci mieli być bez jakichkolwiek świadczeń, szpitale pozamykane, drogi bez samochodów bo benzyna po niebotycznych cenach a ze śmietników nie ma co wywozić bo wynędzniali Polacy nie mają co wyrzucać.Tak to jest jak się czyta tylko Gazetę Polską, słucha tylko Radio Maryja i ogląda tylko tv Trwam(trafna nazwa trwam w pisowskiej wściekliźnie i nienawiści)
  • ~iX
    (2012-10-16 13:39)
    Pieniądze z OFE nalezy przekazac do ZUS, a prezesa ZUS powołać na stanowisko premiera i bedzie cud gospodarczy oraz tryliony wirtualnych pieniedzy.
  • ~Prof.Bydłoszewski
    (2012-10-16 15:14)
    Ale nosy na tym zdjęciu .
    Jeden zakrył nochala bo lekko urósł od kłamstw .
    A drugi ma wzorcowy nochal taki jakich wiele u górali z góry Hermon .
  • ~Wierzacy w Boga i siebie
    (2012-10-16 15:38)
    Dla Pinokia Rostowskiego i Pinokia Tuska jedno klamstwo wiecej nie gra roli .
  • ~Edward Sopot
    (2012-10-16 13:18)
    Panie Rybiński
    Mam, na początek pytanie , dotyczy one całego kraju , mnie jednak najlepiej znane są dane z moich okolic czyli Trójmiasta
    Od czasów słynnego Bolka prywatyzowane , czytaj sprzedawane są kolejne zakłady pracy
    ,,tzw ,,Blaszanka ,, Gdańsk ... już nie istnieje
    Zakłady cukiernicze Bałtyk już nie istnieją
    Browar Gdański już nie istnieje
    Zakłady Mechaniki Precyzyjnej ... już nie istnieją
    Gdański kombinat budowy Domów ... już praktycznie ... nie ma !
    Stocznia Gdańska ,,, już praktycznie zostały resztówki czyli nic
    Elektrociepłownia Wybrzeże w Gdańsku sprzedana francuzom pracę straciło ok 200 osób
    Gdanska fabryka farb i lakierów olivia ... bardzo niewiele z niej zostało

    Więc chyba tracimy miejsca pracy , jeśli tak to gdzie ci ludzie mają pracować

    Zakładać własną działalność ? i co zbierać grzyby ?
    Bo większość z nich nie ma pieniędzy na otwieranie firm zatrudniających choć kilka osób
    Może zamiast sprzedawać , wystarczyło by zmieniać kadrę kierowniczą , zmieniać technologię , unowocześniać zakład pracy i szukać nowych rynków zbytu
    Może !
    Ale w polityce ponoć mamy fachowców , bo ja jestem zwykłym zjadaczem chleba
    No gdzie ci fachowcy ?
  • ~oparek w rohliku
    (2012-10-16 17:55)
    Rostek miszczu od parowania...

Może zainteresować Cię też: