Dziennik Gazeta Prawana logo

Rostowski ocenia podatki według PiS i SLD: Nierzetelne propozycje

21 września 2011, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister finansów Jacek Rostowski uważa, że propozycjom podatkowe PiS i SLD są nierzetelne. Dlatego napisał listy do Grzegorza Napieralskiego i Jarosława Kaczyńskiego, w których pokazuje czym mogą grozić ich rozwiązania.

Rostowski zapowiedział w środę, że oba listy zostaną opublikowane. Jak mówił minister finansów, po wstępnej analizie propozycji ustaw podatkowych autorstwa PiS i propozycji oszczędności, zgłoszonych przez SLD, jest "zaniepokojony brakiem rzetelności obu propozycji". "Najbardziej zaskakujący jest fakt, iż w obu przypadkach mamy do czynienia z propozycjami uderzającymi właśnie w te grupy, o których autorzy twierdzą, że chcą im pomóc" - powiedział Rostowski podczas środowej konferencji prasowej.

Jak mówił, w przypadku propozycji PiS grupa ta to przedsiębiorcy. "Prezes Kaczyński wiele mówił wczoraj w piekarni, jak chce uprościć system podatkowy, a to co naprawdę jest zawarte w projektach ustaw i załącznikach zamiast ułatwić życie przedsiębiorcom, szczególnie najdrobniejszym, życie im utrudni" - stwierdził Rostowski. Jako minister finansów wyślę list do Jarosława Kaczyńskiego, zwracając mu uwagę na problemy tkwiące w propozycjach PiS - zapowiedział minister. Podczas konferencji podpisał list i zapowiedział, że opublikuje go w internecie, gdy zostanie wysłany.

Mówiąc o projektach oszczędności autorstwa SLD Rostowski stwierdził, że w dużej mierze "są to propozycje fikcyjne". "Niepokojące jest to, że zamiast pomóc rodzinom, zawarte tam propozycje uderzyłyby w polskie rodziny, które są daleko od tego, żeby być wśród bogatych" - mówił Rostowski. Wyjaśnił, że chodzi głównie o propozycje dotyczące ulgi prorodzinnej i becikowego.

"Tu pan Napieralski chce zaoszczędzić 2,4 mld zł. Myśmy obliczyli, że oznaczałoby to, że rodzina składającej się z dwojga pracujących rodziców z dwójką dzieci, zarabiających po 1657 zł na rękę, już nie miałaby dostępu ani do ulgi prorodzinnej ani do becikowego" - oświadczył Rostowski. Dodał, że wobec tego pisze do lidera SLD list i zaprasza go do ministerstwa finansów w przyszłym tygodniu na spotkanie, by omówić jego propozycje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj