Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk zdradza prawdę o podatku bankowym

31 maja 2011, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z tajnych informacji resortu finansów wynika, że ministerstwo jeszcze w tym roku chce wprowadzić nowy podatek. Czy jednak ta danina ma szanse na uchwalenie przez Sejm przed wyborami? Premier ma pewne wątpliwości.

Premier Donald Tusk powiedział we wtorek, że jego zdaniem w tej kadencji parlamentu nie uda się wprowadzić do agendy sejmowej projektu ustawy dotyczącej tzw. podatku bankowego.

Szef rządu pytany na wtorkowej konferencji prasowej, czy jeszcze w tej kadencji parlamentu zostanie przyjęty projekt dotyczący tzw. podatku bankowego, odparł: "Nie przypuszczam - wynika to z mojej rozmowy z marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną - by dało się jeszcze wcisnąć w agendę sejmową jakąś istotną liczbę nowych projektów ustawowych".

Jak dodał, "w Sejmie na rozstrzygnięcie czeka ponad 200 projektów". "Mamy 7-8 posiedzeń do końca kadencji, budżet i kilka innych pilnych działań. Więc wydaje mi się to mało prawdopodobne (aby udało się do końca tej kadencji parlamentu uchwalić tzw. podatek bankowy - PAP).

Premier zaznaczył, że tzw. podatek bankowy nie będzie podatkiem "łupiącym banki", by naprawiać budżet. Wyjaśnił, że będzie to "podatek, opłata czy danina, która w całości zabezpieczałaby w jakimś sensie banki oraz depozytariuszy, zwiększając możliwości Funduszu Gwarancyjnego". Szef rządu zapowiedział "szybką informację" w tej sprawie.

Według projektu ustawy przygotowanego przez resort finansów, do którego dotarła w poniedziałek PAP, wpływy z tzw. podatku bankowego wyniosą 500-700 mln zł netto rocznie, a sama opłata obejmie banki krajowe, oddziały instytucji kredytowych, oddziały banków zagranicznych oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.

Projekt ustawy przewiduje utworzenie w ramach sektora finansów publicznych Funduszu Stabilizacyjnego, będącego państwowym funduszem celowym. Projekt ma na celu wzmocnienie stabilności finansowej sektora instytucji finansowych prowadzących działalność depozytowo-kredytową w Polsce oraz roli i zakresu zadań Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

W projekcie przewidziano nałożenie na niektóre instytucje finansowe obowiązku uiszczania tzw. opłaty ostrożnościowej, jako powtarzalnego, obowiązkowego świadczenia o charakterze publicznoprawnym, z którego wpływy zasilą Fundusz Stabilizacyjny. Wprowadzenie opłaty miałoby charakter bezterminowy i umożliwiałoby zasilenie netto sektora finansów publicznych kwotą ok. 500-700 mln rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj