Pioruny. Tak działa hit eksportowy polskiej zbrojeniówki. Wystarczy pół godziny szkolenia...
4/9 W zestawie startowym jest panel do obsługi, w którym żołnierz może m.in. wybrać czy będzie chciał unieszkodliwić śmigłowiec, rakietę czy bezzałogowiec. Może też wybrać tryb nocny bądź dzienny oraz to, czy cel będzie się w stosunku do jego pozycji przybliżał, czy oddalał. Pociski, by trafić w cel muszą wykryć źródło promieniowania cieplnego. Ale w tym uzbrojeniu jest też odpowiedni algorytm pułapek termicznych. Jeśli pocisk ma zestrzelić np. śmigłowiec, który ma flary i je wystrzeli, to jest duża szansa, że i tak jednak dosięgnie celu. Co ważne, naciśnięcie spustu nie oznacza automatycznego wystrzelenia pocisku. On wyleci dopiero wtedy gdy komputer zdecyduje, że jest duża szansa na trafienie w cel. M.in. ta cecha przekłada się na tak dużą skuteczność tych zestawów.
Materiały prasowe
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję