Reklama
Reklama
Reklama

Jak Feniks z popiołów. Polscy producenci pociągów, którzy mieli upaść, a wygrywają na Zachodzie

Elf i Shark Pesy
Elf i Shark Pesy / Materiały Prasowe
Kiedyś Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego PKP w Bydgoszczy i Nowym Sączu. Dzisiaj prężne prywatne firmy, które wygrywają w starciu z zachodnimi koncernami. Pesa i Newag, choć notują wpadki i przegrane, to bohaterowie historii sukcesu rodzimego przemysłu kolejowego. Oto, czym rodzimi producenci pociągów podbijają rynki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
pociąg Fokstrot Vulcano oferta kolej Deutsche Bahn impuls Elf PKP Intercity Shark skład Newag Pesa flirt
Reklama

Komentarze (36)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • shvili
    2015-12-31 09:27
    Z tego co tu piszą wynika że jeden pociąg dla Niemców kosztuje 2,5 miliona euro, czyli tyle co jedno Buggati czy najbardziej wypasione Ferrari.Toż to żaden interes produkować takie ciuchcie.
    2
    zgłoś
  • kolejarz
    2015-05-28 11:35
    nie Feniks, nie popioły ale prawdziwi binesmeni a nie sprzdajne złodziejskie łapowkarskie curvy pełowskie.Śmierć tym sprzedajnym curvom.
    6
    zgłoś
  • gai
    2015-05-21 11:52
    Super pociągi! po co nam to pendolibo?
    0
    zgłoś
  • xxx
    2015-05-03 21:21
    Czy POtrafią to samo co Nowakowe Pendolino??Jeżeli tak to zakup ********** na sto tysięcy mil pachnie korupcją!!Ale POlska to dziki kraj, gdzie do pierdla idzie się nie za KORUPCJĘ,ale za walkę z korupcją!!
    2
    zgłoś
  • xxx
    2015-05-03 21:19
    Czy POtrafią to samo co Nowakowe Pendolino??Jeżeli tak to zakup ********** na sto tysięcy mil pachnie korupcją!!Ale POlska to dziki kraj, gdzie do pierdla idą Ci, którzy walczą z korupcją!!
    2
    zgłoś
  • dobra praktyka
    2015-05-02 11:09
    powinni podzielic sie z innymi rodzimymi przedsiebiorstwami wzorcami dobrej praktyki, ,
    cywilizacja narodow jest uzalezniona od czasu, mozliwosci praktykowania, probowania, wzorcow, dostepu. ciaglosci, pokoju, uwarunkowan otoczenia
    1
    zgłoś
  • 8 lat z PO to zaprzepaszczone szanse dla Polski
    2015-05-01 16:48
    Polska a przez to i polskie zaklady sa utrzymywane na 'krotkiej smyczy' by nazbyt sie nie rozwinely i by Polska nie stala sie powazna konkurencja w srodku Europy zagrazajaca interesom wielu zachodnich panstw i ich przedsiebiorcow. To nie jest przypadek iz u Niemcow sa problemy z tzw. 'homologacja' , tak jak to nie jest przypadek iz Tusk dostal synekure. Polska przez ostatnie 8 lat jest tak kontrolowana by to polscy obywatele musieli sie tulac na emigracji w poszukiwaniu pracy a nie tacy np. Niemcy , ktorzy cynicznie wiele panstw traktuja jak swoje kolonie. To dzisiaj po tylu latach jest wyraznie widoczne a gwarantem tego stanu rzeczy niestety jest skorumpowane POPSL.
    3
    zgłoś
  • baj
    2015-04-29 06:23
    a Polska kupuje gawno na zachodzie ciekawi mnie jakie łapówki poszły że PKP kupiło pociąg na zachodzie a nie produkt krajowy
    4
    zgłoś
  • gość21
    2015-04-29 00:07
    Konstytucjonalisto, brawo za odwagę i rzeczowość w przedstawieniu przyczyn obydwu katastrof lotniczych. Są o wiele bardziej wiarygodne niż prześmieszna brzoza którą Tu-154 powinien skosić bez wielkiego uszczerbku. Niepotrzebne mozolne i czasem durne zabiegi "św. Antoniego", a też od razu pokazałaby się cała śmieszność i groza oraz "gierki" wśród establishmentu!
    3
    zgłoś
  • rysiek
    2015-04-28 17:07
    Rynki podbijaja, a zaloga dostaje symboliczne pensje.
    5
    zgłoś
  • bonzo
    2015-04-28 14:03
    Żeby Poska ... żeby Polska ... żeby Polska, była Polską.
    1
    zgłoś
  • kretyn
    2015-04-28 14:01
    A tow . NOWAK wraz z POpaprańcami /rudy , żyrandol i.w.p / chcieli ich zarżnąć---muszą być czujni ,bo to jeszcze nie koniec --GRATULUJĘ POLSKIM POCIĄGOM -BYLEBY bez POlitycznych POpaprańców
    4
    zgłoś
  • dzikens
    2015-04-28 13:49
    Polecam zapoznać się bliżej z historią ZNTK w Ostrowie Wielkopolskim. Oto przykład na to jak idioci są w stanie doprowadzić do upadłości zakład, który w najlepszym momencie zatrudniał blisko 8 tys. ludzi. No, ale ponoć był nieopłacalny. Brawo dla PESY i Newagu, żeby tylko polityka ich nie dosięgła, bo będzie po nich.
    1
    zgłoś
  • Grzechu comeback
    2015-04-28 12:22
    I JESZCZE HELIKOPTERY, KTÓRE BUL PREZYDĘT NIE KUPI! Niestety za ciepłe stołki trzeba zapłacić z WASZYCH podatków oraz kosztem sytuacji firm
    2
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-04-28 11:21
    - Bronisław Komorowski jako minister obrony narodowej był odpowiedzialny za nieprawidłowości przy zakupie wojskowych samolotów transportowych CASA
    C-295 M.


    - Gdyby wyciągnięto właściwe wnioski z katastrofy samolotu transportowego CASA C-295 M, która wydarzyła się 23 stycznia 2008 pod Mirosławcem, to nie byłoby katastrofy smoleńskiej.


    - Kasacja w sprawie katastrofy lotniczej pod Mirosławcem oddalona. Kasacji wyroku uniewinniającego kontrolera lotów Adama B. domagała się wojskowa prokuratura. Izba Wojskowa Sądu Najwyższego odrzuciła ten wniosek. W katastrofie lotniczej wojskowego samolotu transportowego CASA C-295 M, która wydarzyła się 23 stycznia 2008, o godzinie 19:07, podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku wojskowym 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu zginęło czterech członków załogi oraz szesnastu wysokich rangą dowódców Sił Powietrznych.

    - Ci co zginęli już nic nie powiedzą. Ale żywi co dużo wiedzą mogli by co wyjawić dlatego ci co obawiają się ujawnienia prawdy, nie chcą ich stawiać pod murem aby "nie sypali na nich".


    - Dlatego sprawa katastrofy pod Mirosławcem, została zamieciona pod dywan.


    - Gdyby nie to, gdyby, wyciągnięto właściwe wnioski z tej katastrofy, to nie byłoby katastrofy smoleńskiej.
    ===


    Tak jak samolot rządowy dla VIP-ów, Tu-154 M Lux (101), który 10 kwietnia 2010 rozbił się w Smoleńsku tak
    i wojskowy samolot transportowy CASA C-295 M o numerze bocznym 019, wyposażone były w radiokompasy, radiowysokościomierze, systemy nawigacji lądowania, radiodalmierze, a także w odbiorniki nawigacyjne GPS.

    Najbardziej rozbudowanym i nowoczesnym urządzeniem nawigacyjnym, był jednak komputerowy system FMS UNS-1D amerykańskiej firmy Universal Avionics. Sercem tego systemu był komputer nawigacyjny NCU. Z systemem UNS-1D współpracowały: system sterowania samolotem ABSU-154-2, system kursowy TKS-P2, system antykolizyjny TAWS, radar pogodowy RDR-4B i wyświetlacz wielofunkcyjny MFD-640. W dziobowej części kadłuba zainstalowano stację radiolokacyjną Bedix/King RDR-4B przeznaczoną do wykrywania niebezpiecznych zjawisk pogodowych i obrazowania powierzchni trudnych warunków atmosferycznych.

    - Jednakże do właściwej pracy komputerowy system FMS UNS-1D amerykańskiej firmy Universal Avionics wymagał danych z odbiorników nawigacyjnych GPS dot. lotnisk i przyległych terenów, do odczytu, których niezbędne były systemy deszyfracji i aktualne klucze deszyfracyjne bez których ten rozbudowany, nowoczesny system nie mógł czytać szyfrowanych przez Amerykanów danych, zatem nie mógł orientować się w terenie a więc był b e z u ż y t e c z n y.

    -Zakupujący dla polskich samolotów nowoczesne systemy komputerowej nawigacji firmy Universal Avionics, powinni zażądać i zakupić od producenta, dane, systemy i aktualne klucze potrzebne do deszyfracji sygnału GPS, do nawigacji w pobliżu wykorzystywanych lotnisk, w tym w Mirosławcu, i w Smoleńsku. Firma UA oferuje dane dla odszyfrowywania tajnych (zaszyfrowanych) sygnałów GPS dla każdego miejsca na Ziemi. Ma w swojej bazie skatalogowane kilkanaście tysięcy lotnisk dla świecie w tym około 200 lotnisk w krajach postsowieckich. Dane te są niezbędne dla komputerowego systemu orientacji i nawigacji.

    - Wojska NATO dla potrzeb sterowania pociskami samonaprowadzającymi mają od co najmniej 30 lat dokładnie ucyfrowiony obszar terenów państw dawnego Układu Warszawskiego. Obecnie te dane cyfrowe obejmują cały świat. Ze względów obronnych informacja pozwalająca dokładnie określić położenie obiektu w przestrzeni systemem GPS jest przez Amerykanów fałszowana (szyfrowana).

    - Samoloty wojskowe NATO i innych sojuszników Ameryki, wyposażone są w system deszyfracji i w aktualne klucze deszyfrujące sygnały GPS.

    - Niestety, należący do wojska, kraju - członka NATO, polski, wojskowy, samolot transportowy CASA, który uległ katastrofie pod Mirosławcem, tak jak i polski rządowy, samolot dla VIP-ów Tu-154M Lux (101), takiego systemu deszyfracji sygnału GPS i aktualnych kluczy deszyfracyjnych, nie posiadały.

    - Ponieważ z powodu z w/w braków, usterek czy niedoróbek, wynikających z nieprawidłowości przy zakupach, złej organizacji czy będących wynikiem sabotażu - podczas lądowania samolotu CASA C-295 M o numerze bocznym 019
    w Mirosławcu, 23 stycznia 2008 i samolotu Tu-154M Lux (101) 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku, systemy te nie funkcjonowały właściwie i były b e z u ż y t e c z n e albowiem nie orientowały się z konieczną dokładnością w terenie (gdyż bez dokładnych danych z odbiorników GPS ich dokładność spadła do ok. 800 m) - w trudnych warunkach pogodowych, przy niskim pułapie chmur, dużym zamgleniu a zatem braku widoczności ziemi, w/w nasze samoloty, dla których zakupiono nowoczesny system awioniki XXI wieku, musiały być sprowadzane podczas lądowania techniką z lat czterdziestych, ubiegłego wieku, co w obu przypadkach zakończyło się katastrofą.

    Do dzisiaj nie poinformowano Polaków dlaczego tych systemów deszyfracyjnych
    i aktualnych kluczy nie zakupiono czy może zakupiono ale nie zainstalowano? czy może to był sabotaż, a może ktoś wziął łapówkę ?

    Nie rozumiem dlaczego tego braku, nie uzupełniono w samolocie Tu-154MLux (101) zaraz po katastrofie samolotu CASA pod Mirosławcem ?

    Dlaczego zamieciono to pod dywan ? dlaczego nie zajął się tym rząd ani prezydent Komorowski? dlaczego nie wyjaśniła tego NPW ?

    CASA C-295 (EADS CASA C-295) to produkowany przez hiszpańskie zakłady lotniczne Construcciones Aeronáuticas SA (EADS CASA) samolot transportowy średniej klasy, zbudowany na podstawie wcześniejszej konstrukcji tej samej firmy, samolotu CASA CN-235, jednak ze zwiększonym zasięgiem i maksymalną masą przenoszonego ładunku, jest średnim samolotem transportowym, przystosowanym do desantowania żołnierzy, transportu rannych oraz ładunków. Po zainstalowaniu w kadłubie składanych foteli może przewieźć do 78 osób. Liczba miejsc to 69 - 78 żołnierzy lub 27 rannych (noszy) i 4 sanitariuszy. Przestrzeń ładunkowa 9250 kg. Transportowce te wykorzystywane są obecnie m.in. do "przerzutu" żołnierzy w rejon prowadzonych przez wojsko misji. Mogą służyć także do przewozu ładunków i pojazdów, transportu spadochroniarzy i operacji ich zrzutu, dostarczania ładunków z powietrza czy ewakuacji rannych.

    Na życzenie strony polskiej z samolotów zdemontowano bezwładnościowy system nawigacyjny Northrop Grumman LN-100G (sprzężony z militarnym GPS'em), instalując w zamian zdwojony odbiornik GPS Topstar-100/2. Decyzję tą motywowano względami ekonomicznymi (niższa o około 50% cena Topstar'a), ale nie można przeoczyć faktu, że w istotny sposób zmniejsza to możliwości nawigacyjne samolotu w warunkach zakłócenia systemu GPS lub braku odstępu do militarnego pasma transmisji danych z satelitów. Wystarczy używanie telefonu komórkowego na pokładzie lub zabawa dzieci w radiowy podsłuch wieży kontrolnej i samolotów, aby maszyna podchodząc do lądowania przestała być sterowna... Ale to już na "specjalne życzenie" strony polskiej.

    CASA spadł z wysokości 150-200 metrów, a do wypadku doszło 800 metrów od planowanego miejsca lądowania a więc w przybliżeniu z takim przesunięciem od właściwej osi jak samolotu Tu-154 MLux (101), który rozbił się w Smoleńsku.


    - Samoloty CASA, zakupiono bez przetargu bez certyfikacji, w czasie gdy szefem MON był Bronisław Komorowski.

    Warto zatem, aby obecny prezydent i kandydat rządzącej kliki POWSI wspomaganej przez kolaborantów ... - tak chętnie pouczający innych, o potrzebie odwagi - sam wykazał choćby minimum honoru i odwagi, i publicznie przedstawił swoją rolę w zakupie hiszpańskiego samolotu transportowego CASA, dla polskiego wojska oraz wyjaśnił szokujące okoliczności towarzyszące tej transakcji.

    - To onże hrabia, z ruskiej budy, jako minister obrony narodowej, w rządzie Jerzego Buzka w połowie 2001, roku podpisał umowę na zakup samolotów CASA. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w grudniu 2000 r. MON ogłosił przetarg na samolot transportowy. Przystąpiły do niego trzy firmy: hiszpańska CASA, włoska Alenia i ukraiński Antonow. W momencie zgłoszenia, żadna z nich nie posiadała odpowiednich certyfikatów natowskich. Dwie ostatnie firmy wykluczono z przetargu natychmiast, choć w krótkim czasie przedstawiły stosowne certyfikaty. CASA, która również nie miała certyfikatów, potraktowana została ulgowo.

    Już wówczas eksperci zwracali uwagę, że hiszpański samolot transportowy CASA C-295 sprawia wrażenie przerobionego na potrzeby wojska samolotu cywilnego i nie spełnia podstawowych warunków militarnych. Zbyt mała przestrzeń ładunkowa samolotu uniemożliwia m.in. załadunek standardowych palet NATO-wskich czy samochodu Hammer, a źle poukładany bagaż stwarzał zagrożenie katastrofą.

    - Zaproponowany przez Włochów C-27J Spartan nie tylko miał wymagane certyfikacje, ale i większą ładowność oraz parametry amerykańskiego Herkulesa, ponadto znacznie dalej i szybciej latał.


    - Jednak, urzędujący minister obrony narodowej, Bronisław Komorowski podjął decyzję o rezygnacji z trybu przetargowego .


    - 28 sierpnia 2001 roku, podpisano kontrakt o wartości 211 mln dolarów, na mocy którego Polska zakupiła osiem maszyn CASA C-295M, z możliwością dokupienia czterech następnych. W zamian za zamówienie hiszpańskie EADS CASA i Avia System Group kupiły większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie za 28,5 miliona złotych obiecując zainwestowanie w najbliższych dwóch latach kolejnych 16 milionów. Miało tam powstać m.in. centrum serwisowe dla samolotów CASA. Centrum nigdy jednak nie powstało, przez co maszyny na wszystkie przeglądy i naprawy musiały każdorazowo latać do Hiszpanii.
    3
    zgłoś
  • elo
    2015-04-28 11:20
    Pomimo płaczu i lamentu PiS - powstali z popiołow..
    7
    zgłoś
  • adaw
    2015-04-28 10:59
    Zabójca Polki zatrzymany, policja w Belgi nareszcie znalazła mordercę! Pociął ją nożem i wsadził do skrzyni, więcej poczytać możecie tutaj: http://ulubione.blutu.pl/
    2
    zgłoś
  • OL
    2015-04-28 10:53
    Rudy oszust razem z Nowakiem kupili ********** by rozwalić Polskie zakłady taboru kolejowego?Banda oszustów i złodziei.
    3
    zgłoś
  • Polska POmatolska
    2015-04-28 10:42
    Jak Feniks z popiołów. PO chciało załatwić Pesę, ale się nie dała.
    2
    zgłoś
  • Dzis pytanie, dziś odpowiedź
    2015-04-28 10:41
    ojej2015-04-28 09:58 pyta:
    Jakieś niepatriotyczne, zdradzieckie rządy pozwalają wygrywać polakom za granicą?

    Odpowiadam: niepatriotyczne, zdradzieckie rządy wywalają kupę forsy na nieodpowiednie Pendolino, zamiast dać zarobić Pesie i zadbać o rodzime miejsca pracy. Byłoby skuteczniej i taniej. Zlecenie zagraniczne tylko to potwierdza!
    2
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama