Dziennik Gazeta Prawana logo

Telekomunikacja w końcu poszła na ustępstwa

23 października 2009, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W ciągu trzech lat za blisko 3 mld zł Telekomunikacja Polska ma wybudować i zmodernizować ponad 1,2 mln linii telefonicznych. Tak aby 1 mln z nich był w stanie obsługiwać internet działający z prędkością nie mniejszą niż 6 Mb/s. Pozostałe łącza mają mieć do 2 Mb/s. Dzięki temu TP uniknie podziału. Tak wynika z porozumienia, jakie po trzech latach otwartej wojny i czterech miesiącach negocjacji zawarli wczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej i TP.

Inwestycje TP mają się odbywać na uzgodnionych z UKE obszarach, zwłaszcza tam, gdzie nie ma internetu. Na nowych i modernizowanych łączach inne firmy telekomunikacyjne będą mogły oferować usługi kupowane hurtowo od Telekomunikacji Polskiej.

W zamian za inwestycje UKE zobowiązał się zamrozić na trzy lata stawki hurtowe, czyli ceny, jakie płacą TP konkurenci za możliwość świadczenia usług przy wykorzystaniu jej łączy. .

"Jeśli porozumienie opiera się tylko na zamrożeniu stawek hurtowych, a nie na gwarancji godziwych marż, to de facto klienci detaliczni zapłacą za obronne inwestycje TP, służące jej do spowolnienia odpływu klientów szybkiego internetu na rzecz operatorów kablowych" - komentuje dla "Dziennika Gazety Prawnej" efekty porozumienia Paweł Karłowski, dyrektor generalny BT w Europie Środkowej i Wschodniej, brytyjskiego operatora narodowego, pierwszego europejskiego telekomu, który podzielono.

. Problemy we współpracy często odbijały się na jakości i terminowości realizacji usług przez TP, a w konsekwencji na klientach operatorów alternatywnych.

Anna Streżyńska, prezes UKE, jeszcze w lecie była zwolennikiem podziału TP na część hurtową i detaliczną, uważając, że jest to najlepsze lekarstwo na bolączki telekomunikacji w Polsce. Wczoraj podpisała jednak ostatecznie z Maciejem Wituckim, prezesem TP, szlifowane do ostatniej chwili porozumienie, które stwarza szansę, że do podziału nie dojdzie.

"Od dłuższego czasu wiedzieliśmy, że trzeba znaleźć dobrą alternatywę dla dotychczasowej twardej polityki regulacyjnej, tak by kontynuować korzyści dla klienta" - mówiła w czwartek Anna Streżyńska, wyjaśniając, dlaczego zdecydowała się na porozumienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj