Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarabia kokosy i ma olbrzymie długi. Tak żyje europoseł Dominik Tarczyński

20 czerwca 2025, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dominik Tarczyński
Dominik Tarczyński. Zarabia kokosy i ma olbrzymie długi. Europoseł Dominik Tarczyński opublikował oświadczenie majątkowe/East News
Europoseł PiS Dominik Tarczyński pracuje w Parlamencie Europejskim już drugą kadencję. Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego, nie dorobił się jednak ani domu, ani mieszkania. Ma za to ogromny dług do spłacenia. Pochwalił się także luksusowym zegarkiem Montblanc wartym ok. 17 tys. zł oraz BMW serii 7 z 2019 r. w leasingu.

Jak wynika z opublikowanego niedawno oświadczenia majątkowego, w ubiegłym roku dochody Dominika Tarczyńskiego wyniosły ok. 542 tys. złotych brutto (127 tys. euro), z czego zapłacił ok. 120 tys. zł podatku (28 tys. euro). Oprócz tego otrzymał ok. 239 tys. zł diet poselskich (56 tys. euro). W sumie netto zarabiał ok. 55 tys. zł miesięcznie.

Jego oszczędności w złotych wzrosły z prawie 25 tys. do 49 tys. zł. Spadły natomiast w euro: z ponad 3,8 tys. do zaledwie kilku euro. Europoseł spłaca kredyt hipoteczny w Alior Banku: zostało mu 202 tys. euro. Mimo wysokich dochodów jego łączne zadłużenie nadal przekracza 1 mln zł.

Bez domu i mieszkania

Europoseł PiS ma sześć różnych gruntów o łącznej wartości przekraczającej 0,5 mln zł: działkę gruntu ornego za 95 tys. zł, drugą niezabudowaną działkę za 25 tys. (jako współwłaściciel) oraz 4 nieruchomości gruntowe o wartościach 100,120 i dwie po 20 tys. zł.

Dominik Tarczyński posiada także pół udziału w działce z domem mieszkalnym, stodołą i budynkiem gospodarczym wartej 150 tys. zł. Nie ma natomiast mieszkania ani domu na własność. W oświadczeniu europoseł wymienił luksusowy zegarek Montblanc wart ok. 17 tys. zł (4 tys. euro) oraz BMW serii 7 z 2019 r. w leasingu.

Wpadka Tarczyńskiego

Europoseł jest absolwentem prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Był m.in. dyrektorem oddziału TVP w Kielcach i menadżerem w warszawskiej centrali TVP. W l. W Parlamencie Europejskim pracuje już drugą kadencję.

Polityk znany jest ze swoich często kontrowersyjnych wypowiedzi. Ostatnio zasłynął sporą wpadką. Udostępnił na swoim koncie na platformie X wideo, które miałoby rzekomo przedstawiać walki powietrzne toczące się w Iranie. Okazało się, że film pochodzi wprost z gry Arma 3 i prezentowany jest na nim sprzęt, którego w Iranie nie ma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj