Dziennik Gazeta Prawana logo

To już pewne. Zmiany w rachunkach za prąd. Co dokładnie się zmieni?

prąd, pieniądze
To już pewne. Zmiany w rachunkach za prąd. Co dokładnie się zmieni?/Shutterstock
Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło, że rząd podczas wtorkowego spotkania zaakceptował następny zestaw ułatwień prawnych. Pakiet ten obejmuje liczne regulacje dotyczące sektora energetycznego, w tym propozycje uproszczenia metodologii rozliczeń za energię elektryczną oraz podniesienia limitu mocy instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE) niewymagających koncesji.

To już pewne. Zmiany w rachunkach za prąd. Co dokładnie się zmieni?

Rząd przyjął pakiet sześciu zmian deregulacyjnych w prawie energetycznym. Jak poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, dwie z nich mają uprościć rachunki za prąd dla osób prywatnych i ułatwić zrozumienie kosztów energii. Nowe przepisy wprowadzają również ułatwienia w kwestii koncesji dla producentów energii. Minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, podkreśliła, że to kolejne rozwiązania ułatwiające i przyspieszające inwestycje w energetyce.

Uproszczenie rachunków za prąd

W ramach pakietu, rachunki za prąd mają stać się bardziej zrozumiałe dla odbiorców indywidualnych. Kluczowe informacje, takie jak kwota do zapłaty, opłata za zużytą energię oraz koszty jej dostarczania, będą wyraźnie zaznaczone. Ma to umożliwić szybki dostęp do najważniejszych danych, ułatwiając kontrolę wydatków i zwiększając przejrzystość rozliczeń.

Dodatkowo, nowi klienci będą domyślnie otrzymywać rachunki i inne dokumenty cyfrowo, choć nadal będą mogli wybrać formę papierową. Dla obecnych klientów korespondencja pozostanie w dotychczasowej formie, ale w każdej chwili będą mogli zmienić ją na elektroniczną.

Zmiany w obowiązkach koncesyjnych i pozwoleniach na budowę

Jedną z istotnych zmian jest podniesienie progu obowiązku uzyskania koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej z OZE z 1 MW do 5 MW. Oznacza to, że instalacje odnawialnych źródeł energii o mocy do 5 MW (np. panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe, biogazownie) nie będą wymagały koncesji od Prezesa URE, a jedynie rejestracji.

Co więcej, budowa instalacji fotowoltaicznych o mocy do 500 kW, przeznaczonych wyłącznie na własne potrzeby, nie będzie wymagała pozwolenia na budowę, a jedynie zgłoszenia. Wyjątkiem będą tereny objęte ochroną przyrodniczą.

Projekt przewiduje także rozszerzenie formuły tzw. cable-poolingu, co umożliwi budowę różnego rodzaju instalacji, w tym magazynów energii, w ramach jednego przyłącza. Minister Hennig-Kloska oceniła to jako odpowiedź na potrzeby małych i średnich inwestorów w rozproszone źródła energii, co ma przyczynić się do budowy bezpiecznego i zrównoważonego systemu elektroenergetycznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo już pewne. Zmiany w rachunkach za prąd. Co dokładnie się zmieni? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj