Dopiero 24 samobójstwo zmusiło France Telecom do działania. Z pracy wyleciał Louis-Pierre Wenes, wiceprezes firmy, którego polityka doprowadziła ludzi do załamania nerwowego.
Stephane Richard, nowy wiceprezes, ma za zadanie tak ściąć koszty, by nie zwalniać ludzi. W ten sposób . Wycofa też zarządzenia poprzedniego szefa, któy, według związkowców, zmuszał pracowników do nadludzkiego wysiłku - podaje "The Times".
>>>Właściciele TP S.A skaczą z okien
Cięcia kosztów i nieludzkie zmiany popchnęły aż 24 osoby do odebrania sobie życia. Ostatnią ofiarą był 51-letni pracownik, któy skoczył z mostu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|