Dziennik Gazeta Prawana logo

Wołodymyr Zełenski ujawnił zarobki. Potężny majątek prezydenta Ukrainy

31 marca 2025, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wołodymyr Zełenski opublikował oświadczenie majątkowe za 2024 rok. Wynika z niego, że prezydent Ukrainy i jego rodzina zarobili 15,2 mln hrywien, czyli niemal 1,5 mln złotych. Dochody głowy państwa wzrosły nieznacznie w porównaniu z poprzednim rokiem.

Służby prasowe prezydenta Ukrainy opublikowały dochody Wołodymyra Zełenskiego w 2024 roku. Według nowego oświadczenia majątkowego zarobki głowy państwa i jego członków rodziny sięgnęły 15,2 mln hrywien, co odpowiada niemal 1,5 mln złotych. Oznacza to, że dochody prezydenta Ukrainy wzrosły w porównaniu z poprzednim rokiem o blisko 3 mln hrywien.

Oto majątek Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy ujawnił zarobki

Główną część dochodów polityka stanowiły obligacje skarbowe, których wartość po wykupie to 8 mln 585 tys. hrywien, czyli ponad 800 tys. złotych. Do tego dochodzi prezydencka pensja połączona z odsetkami bankowymi i dochodami wynajmu posiadanych nieruchomości. Z tych źródeł na konto Zełenskiego wpłynęło 6 mln 700 tys. hrywien (ponad 620 tys. złotych).

Prezydent jest właścicielem mieszkania w Kijowie o pow. 131,9 m2 oraz dwóch miejsc parkingowych o pow. 20,9 i 20,7 m2. Dodatkowo posiada udziały w dwóch kijowskich lokalach – 25 proc. w mieszkaniu o pow. 254,5 m2 oraz 50 proc. w mieszkaniu o pow. 198,6 m2.

Dlaczego dochody Wołodymyra Zełenskiego wzrosły? Kancelaria prezydenta ujawnia

"Wzrost dochodów rodziny prezydenta Ukrainy w porównaniu z rokiem poprzednim był spowodowany wznowieniem płatności czynszu w pełnej wysokości" – poinformowała kancelaria prezydenta. Dalej czytamy, że "saldo rodziny na koniec 2024 roku nie zmieniło się znacząco".

Dziennikarze agencji Unian przypomnieli, że Wołodymyr Zełenski i jego żona Ołena Zełenska mają dwoje dzieci. To córka Ołeksandra oraz syn Kiryłł. Od początku rosyjskiej inwazji cała rodzina mieszka w Ukrainie. Prezydent przekonuje, że nie widuje się często z bliskimi, bo nie pozwalają mu na to obowiązki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj