Dziennik Gazeta Prawana logo

Pakt migracyjny ostatecznie uzgodniony. Polska zgłosi sprzeciw

21 lutego 2024, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po 3 latach negocjacji ustalono ostateczny kształt Paktu o Migracji i Azylu, który nazywany jest paktem migracyjnym. Na zaostrzenie obecnie obowiązujących przepisów nalegało wiele krajów unijnych, głównie z południa Europy, oraz między innymi Francja czy Niemcy i Austria, które mają problemy z przepełnionymi ośrodkami dla migrantów. Czym jest pakt migracyjny i co zakłada? Dlaczego Polska się z nim nie zgadza? 

Pakt migracyjny – co to jest?

Pakt migracyjny, czyli Pakt o Migracji i Azylu, to nowe regulacje dotyczące polityki migracyjnej w Unii Europejskiej, który był ustalany przez ostatnie trzy lata, a negocjacje zakończono w grudniu 2023 roku. Ma on zapewnić odpowiednie narzędzia, dzięki którym migracja będzie prawidłowo zarządzana. Ustalenia te były konieczne, ponieważ ze względu na brak takich uregulowań wzrastały społeczne niepokoje i nastroje antyimigracyjne.

Założenia paktu migracyjnego

Zgodnie z paktem migracyjnym głównym stosowanym narzędziem będzie mechanizm solidarnościowy. Według niego dane państwo członkowskie będzie mogło odmówić przyjęcia do siebie migrantów, jeżeli sytuacja będzie tego wymagała. Jednak nie zostanie to bez konsekwencji. Kraj, który odmówi przyjęcia migrantów, będzie musiał za to zapłacić Unii Europejskiej, a pieniądze te będą przekazywane tym państwom, które migrantów przyjmą. Za każdą nieprzyjętą osobę będzie trzeba zapłacić 20 000 euro. Warto również podkreślić, że omawiane narzędzie będzie obowiązywać w obliczu sytuacji kryzysowej, a czy rzeczywiście taka ona jest, zadecyduje Komisja Europejska i przedstawiciele państw członkowskich.

Pakt migracyjny traktuje również o zaostrzeniu prawa azylowego. Nowe przepisy wymagać będą od uchodźców, którym zostanie udzielony azyl, pobrania odcisków palców i obrazu twarzy. Przejdą oni również kontrolę bezpieczeństwa.

Pakt migracyjny. Polska chce złożyć sprzeciw

Polska wydała jednak komunikat, w którym zapowiedziała, że sprzeciwi się poszczególnym aktom legislacyjnym paktu migracyjnego.

Jak wskazano, obecny rząd naszego kraju nie mógł uczestniczyć w negocjacjach międzyinstytucjonalnych, ponieważ zakończyły się one 20 grudnia 2023 roku, a wówczas rząd był zaprzysiężony od tygodnia. W związku z tym zgłoszony zostanie sprzeciw wobec wszystkich aktów legislacyjnych Paktu o Migracji i Azylu.

Jak można przeczytać na oficjalnej stronie rządu: "W opinii Rządu RP rozwiązania przewidziane w Pakcie o Migracji i Azylu w niewystarczającym stopniu wychodzą naprzeciw specyficznej sytuacji państw graniczących z Białorusią i Rosją, a tym samym będących pod stałą i silną presją w ramach sztucznie wygenerowanych szlaków migracyjnych. […] Ponadto odnotowano, że Pakt o Migracji i Azylu nie zapewnia odpowiedniej równowagi między odpowiedzialnością a solidarnością, a więc potencjalnie może stanowić w przyszłości pole sporu pomiędzy instytucjami UE oraz państwami członkowskimi”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj