Dziennik Gazeta Prawana logo

Polsko-koreańskie małżeństwo zbrojeniowe. Miało być pięknie, a… wyszło jak zwykle

13 listopada 2023, 06:53
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Armatohaubica K9
Armatohaubica K9/shutterstock
Rozmowy z Koreańczykami okazały się trudniejsze, niż polska strona oczekiwała. Na początku rozbijaliśmy się o proste różnice kulturowe, ale później doszły do tego twarde liczby – m.in. kto ma za to wszystko zapłacić, kto da kredyt i ile on będzie kosztował. Jak ta love story potoczy się dalej? To zależy od nowego ministra obrony. 

Miało być pięknie, a… wyszło jak zwykle. Zapowiedzi były naprawdę imponujące. Mieliśmy kupić tysiąc czołgów, prawie 700 armatohaubic 155 mm i do tego prawie 300 zestawów artylerii dalekiego zasięgu. Do tego przemysły zbrojeniowe Rzeczpospolitej i Korei Południowej miały rozpocząć bezprecedensową nad Wisłą kooperację, która miała owocować tym, że duża część tych pancernych maszyn zostałaby wyprodukowana u nas.

Gdzie jesteśmy ponad rok po ogłoszeniu zawarcia umów ramowych? 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj