Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe kłopoty Sasina. NIK zawiadamia prokuraturę

11 września 2023, 22:04
[aktualizacja 12 września 2023, 08:11]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Sasin
Jacek Sasin/PAP Archiwalny
Brak procedur, działania pozaprawne, zmarnowanie nawet 16 mld zł na walkę z COVID-19 zarzuca rządowi NIK. Izba składa zawiadomienie do prokuratury m.in. przeciwko ministrowi Jackowi Sasinowi.

Najwyższa Izba Kontroli zaprezentuje dziś ustalenia z trzech kontroli: dotyczącej przygotowania i działań organów państwa w czasie pandemii, funkcjonowania szpitali tymczasowych i wypłaty dodatków w związku ze zwalczaniem COVID-19. Wnioski kontrolerów, które poznał DGP, są momentami szokujące.

Zdaniem izby, mimo niepokojących sygnałów płynących ze świata, rząd był nieprzygotowany do zwalczania pandemii. Nawet po wprowadzeniu specustawy covidowej trwał chaos. W ocenie NIK rząd nie przygotował się też na nawrót wirusa jesienią 2020 r., podejmował wątpliwe prawnie decyzje ad hoc i wdrożył nietransparentny system prawny.

– Postawiono na skuteczność, ale ona nie może być w kontrze do legalnego działania. Tym bardziej że efekty takiej metody okazały się marne, jeżeli wziąć pod uwagę liczbę zgonów – tłumaczy rozmówca DGP, który zna ustalenia kontroli.

NIK podważa sens ogromnych pandemicznych wydatków. Chodzi m.in. o 9 mld zł przeznaczone na dodatki covidowe oraz 7 mld zł na samą gotowość do udzielania świadczeń pacjentom z COVID-19. – Dla porównania: na świadczenia szpitalne udzielone pacjentom z COVID-19 wydano 4,9 mld zł. Pokażcie mi ubezpieczalnię, która sprzedaje polisę droższą od auta – słyszymy. Przepisy były tak dziurawe, że jednorazowe dodatki otrzymywały np. sekretarki medyczne, hydraulicy, archiwiści, magazynierzy czy kapelani. Szpitali tymczasowych zorganizowano więcej niż w reszcie Europy razem wziętej.

W wyniku tych ustaleń NIK zdecydowała o złożeniu zawiadomień do prokuratury: dwa dotyczą ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Na pytanie o termin ogłoszenia raportu – w szczycie kampanii wyborczej – urzędnicy izby odpowiadają, że dzieje się to najszybciej, jak się dało.

86ee6a06-5c9b-4703-8bb5-9189a4d55787-37916258.jpg

 CZYTAJ WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: COVID-19NIK
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj