Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna i COVID-19 wywróciły demograficzny stolik. Pobijemy kolejny niechlubny rekord

29 listopada 2022, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dzieci robią bałwana
<p>Dzieci robią bałwana</p>/shutterstock
315 tys. - niespełna tyle dzieci może urodzić się w tym roku. Trendu spadkowego nie zatrzyma na dłuższą metę nawet migracja. Musimy mieć spójna strategie migracyjna – alarmują eksperci.

Z najnowszych danych GUS wynika, że do września 2022 r. urodziło się niemal o 17 tys. dzieci mniej niż w dziewięciu miesiącach poprzedniego roku. W każdym kolejnym miesiącu tego roku na świat przychodziło mniej maluchów niż 12 miesięcy wcześniej. Gdyby nawet w ostatnich trzech miesiącach roku urodziło się ich tyle, ile w porównywalnym okresie 2021 r., to po raz kolejny pobijemy niechlubny rekord.

W całym 2022 r. urodzi się bowiem niespełna 315 tys. Polaków. To – ponownie – najmniej od II wojny światowej. Jeszcze gorsza wiadomość jest taka, że coraz bliżej nam do granicy 300 tys. urodzeń rocznie.

Niebezpieczne tendencje przyspieszają, w czym mają swój udział COVID-19 i wojna w Ukrainie. Na te dwa elementy wskazują autorzy raportu "Demografia. Migracje. Rynek pracy w Polsce. Perspektywy po pandemii COVID-19 i wojnie w Ukrainie". Powstał on na zlecenie Fundacji Przyjazny Kraj.

Z raportu wynika, że właśnie epidemia i napaść Rosji na naszego wschodniego sąsiada sprawiły, że wcześniejsze prognozy co do zmian demograficznych w Polsce są już w zasadzie nieaktualne. COVID-19 i związana z nim nadmiarowa liczba zgonów spowodowały skrócenie statystycznej długości życia.

Choć te tendencje można było zauważyć już wcześniej, to pojawienie się koronawirusa cały proces przyspieszyło. Ponadto, jak podkreślają autorzy raportu: Paweł Strzelecki, Katarzyna Godyn i Stanisław Kluza, "gwałtowny napływ do Polski imigrantów z Ukrainy przyspieszył o prawie dekadę zakładaną przez demografów w prognozach ludnościowych transformacje kraju z ujemnej do dodatniej migracji netto".

Tyle że na dłuższą metę nawet migranci nie zahamują niekorzystnych trendów, a społeczeństwo dalej będzie się starzec. alarmują eksperci.

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj