Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys dał się we znaki czeskim browarom

4 sierpnia 2009, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Produkcja piwa u naszych południowych sąsiadów zmniejszyła się w pierwszym półroczu 2009 r. do najniższego poziomu od czterech lat. Przyczynił się do tego nie tylko ogólnoświatowy kryzys, ale także znaczny spadek spożycia zarówno wśród Czechów, jak i turystów, którzy nie wyobrażają sobie pobytu bez kufla złocistego trunku.

To już drugi rok tak dużych spadków i nic nie zapowiada zmian na lepsze. podaje interia.pl w swoim serwisie biznesowym. Plzeňský Prazdroj wyprodukował w czerwcu 18 proc. mniej chmielowego napoju w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku, Staropramen o 22,2 proc., a Budvar o 7,3 proc. Jedynie nielicznym browarom regionalnym udało się nawarzyć od 11,7 do 47,5 proc. więcej piwa.

>>> Jak na piwo, to do Starbucks

Powodem kłopotów czeskich piwowarów jest oprócz kryzysu (którzy wypijają prawie 20 proc. całej produkcji) oraz systematyczny spadek spożycia wśród samych Czechów (w latach 1992- 2008 zmniejszyło się ze 166,8 l do 154 l na głowę).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj