Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie problemy rosyjskiej zbrojeniówki. Odwracają się od niej stali klienci

20 lipca 2023, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rosyjskie czołgi
Rosyjskie czołgi/ShutterStock
Po inwazji Rosji na Ukrainę Moskwie będzie trudno zachować pozycję globalnego eksportera broni - napisał w czwartek portal Al Arabiya News. Bliski Wschód i Afryka Północna budują krajowe branże zbrojeniowe, a transfer technologii przyczyni się do tworzenia nowych regionalnych związków producentów.

Rosja nie jest już w stanie oferować dawnych ilości broni: sama zużywa sprzęt na polu walki, a skumulowany efekt zachodnich sankcji uniemożliwia jej pozyskiwanie poprzez import niektórych kluczowych części. Ponadto ciosy, jakie Moskwa przyjmuje na froncie, mają też odbicie w reputacji przemysłu zbrojeniowego. W rezultacie państwa, które dotąd były klientami rosyjskiej zbrojeniówki, rozwijają własny przemysł obronny lub nawiązują regionalną współpracę - twierdzi portal, powołując się na analizy amerykańskiego ośrodka analitycznego The Washington Institute.

Największe zmiany czekają kraje Zatoki Perskiej

Portal przypomina, że Turcja podpisała w ubiegłym roku umowy z Katarem na wspólną produkcję uzbrojenia artyleryjskiego i czołgów, a z Kazachstanem - na produkcję dronów. Egipt w grudniu ubiegłego roku zawarł umowę z Południową Koreą o współpracy przy produkcji uzbrojenia artyleryjskiego i myśliwców szkoleniowych, zaś wiosną bieżącego roku poinformował za zamiarach współpracy z Indiami. Egipt i Indie należały do największych importerów rosyjskiej produkcji obronnej.

Zdaniem analityków państwa Zatoki Perskiej mogą najbardziej zmienić swój model pozyskiwania sprzętu wojskowego. Arabia Saudyjska, która zapowiada, że do końca dekady 50 procent jej potrzeb obronnych ma zaspokajać krajowa produkcja, buduje w kooperacji z Chinami stocznię i konstruuje drony, a jej krajowy tzw. fundusz suwerenny, do którego napływają zyski z eksportu ropy naftowej, ma sfinansować rozwój własnych firm produkcyjnych. W Emiratach Arabskich grupa producencka EDGE już teraz ma roczne przychody sięgające 5 miliardów dolarów i - ocenia Al Arabiya - tak dobrze wykorzystuje szansę, że w 2023 roku po raz pierwszy zebrała od rządu zamówienia na największą spośród wszystkich wystawców kwotę podczas krajowych targów zbrojeniowych w Abu Zabi.

Kto skorzysta najbardziej?

Na rosyjskich problemach skorzystają kraje, które mają szansę sprawnie poruszać się na zmieniającym się globalnym rynku broni, jak Izrael i Turcja - argumentuje Al Arabiya. A klienci Rosji będą musieli wziąć pod uwagę ryzyko, jakie niesie uzależnienie się od Moskwy w roli dominującego dostawcy.

Zdaniem portalu kolejnym efektem spowodowanym przez atak na Ukrainę będzie rozwój współpracy militarnej Rosji z odwiecznym rywalem państw arabskich - Iranem. Jednak w ślad za tym pójdzie wzrost wydatków zbrojeniowych krajów arabskich, zwłaszcza w obrębie systemów przeciwlotniczych i dronów. Zdaniem portalu ci bliskowschodni producenci, którzy będą w stanie spełnić oczekiwania regionalnych odbiorców, zbudują na rynku silną pozycję. Jednocześnie dzięki transferowi technologii przyczynią się do tworzenia nowych relacji partnerskich wykraczających poza tradycyjne sojusze państw bliskowschodnich z Zachodem, Chinami czy Rosją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj