Dziennik Gazeta Prawana logo

Była interwencja resortu finansów

18 lutego 2009, 16:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wiemy czemu zawdzięczamy środowe umocnienie się polskiej waluty. Ministerstwo Finansów potwierdziło po południu, że na rynku doszło do wymiany unijnych euro na złote. Nasza waluta dzięki temu zyskała kilka groszy. Operację przeprowadził Bank Gospodarstwa Krajowego.

Frank, najbardziej interesujący spłacających kredyty, kosztował we wtorek nawet 3,34 zł. W środę przed południem zaczął się gwałtownie osłabiać. Po godzinie 16 kosztuje o 10 groszy mniej. Euro staniało o 15 gr w porównaniu ze szczytem z wtorkowego wieczoru.

Nie była to zwykła korekta, a przemyślane działanie rządu. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że przeprowadziło operacje na rynku walutowym. Resort sprzedał euro, a uzyskał za nie naszą walutę. Środki te pochodzą z fundusze unijnych.

To zapewne nie jest koniec walki o mocnego złotego. Premier Tusk zapowiedział we wtorek, że rząd będzie podejmował działania jeśli złoty będzie znowu tracił. Według nieoficjalnych informacji została wykorzystana w środę tylko część euro, które rząd ma w zanadrzu. Mogło chodzić o ok. 30 mln euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj