Dziennik Gazeta Prawana logo

Fundusz niespójności... czy UE nie zablokuje Polsce kolejnych środków?

28 lutego 2023, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pieniądze, Unia Europejska
Pieniądze, Unia Europejska/shutterstock
Za pół roku, na ostatniej prostej kampanii wyborczej, dowiemy się, czy Unia Europejska jednak nie zablokuje nam pieniędzy z polityki spójności na lata 2021–2027

Rząd daje sobie maksymalnie pół roku na przekonanie Komisji Europejskiej, że wypełniamy warunki podstawowe. Bez tego Polska nie może liczyć nie tylko na miliardy z KPO, lecz także na zwykłe środki z polityki spójności. Choć od jesieni wiadomo, że w ocenie Brukseli Polska nie spełnia warunków, do tej pory rządowi nie udaje się tej sprawy wyprostować. Chodzi m.in. o wypełnienie zasad Karty praw podstawowych (to warunek horyzontalny – taki, który musi być spełniony przez każde państwo chcące korzystać z eurofunduszy) czy realizację "kompleksowego planowania transportu na odpowiednim poziomie".

Przewidujemy, że do czasu złożenia pierwszego wniosku o płatność osiągniemy porozumienie z KE – mówi nam Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Jak słyszymy, choć pierwsze konkursy na pieniądze z perspektywy 2021–2027 już ruszyły, to wnioski o przelewy ze strony beneficjentów powinny się pojawić dopiero za około pół roku. I tyle czasu daje sobie ministerstwo na ułożenie spraw z KE.

Gra toczy się o 76 mld euro. – Konsekwencją niespełnienia horyzontalnego warunku podstawowego jest to, że stolice mogą składać wnioski o płatność, ale żadne powiązane wydatki na program nie zostaną zwrócone, dopóki – po pierwsze – państwo nie poinformuje Komisji, że uważa, iż horyzontalny warunek podstawowy został spełniony oraz – po drugie – Komisja nie dojdzie do tego samego wniosku – mówi nam urzędnik z Komisji Europejskiej. Dodaje, że to do Warszawy należy poinformowanie Brukseli, w jaki sposób rząd zapewni przestrzeganie warunków podstawowych.

Gdyby to się nie udało, PiS będzie mieć kolejny problem w trakcie trwającej już wtedy oficjalnie kampanii wyborczej. Po decyzji prezydenta o skierowaniu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Konstytucyjnego w zawieszeniu pozostaje wciąż sprawa prawie 36 mld euro z KPO. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj