Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tradycyjne" eurofundusze zdaniem rządu niezagrożone. Ale znaki zapytania pozostają

9 lutego 2023, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pieniądze, Unia Europejska
Pieniądze, Unia Europejska/shutterstock
Pierwsze wnioski o płatność dla projektów dofinansowanych eurodotacjami z nowego unijnego rozdania nastąpią nie wcześniej niż za 6-7 miesięcy. W przeciwieństwie do KPO, środki z polityki spójności, zdaniem rządu, nie są zagrożone. Ale jest kilka pytań, na które nawet resort funduszy nie zna odpowiedzi.

W tym tygodniu rząd oficjalnie uruchomił nową perspektywę UE na lata 2021-2027. Dzieje się to równolegle z domykaniem poprzedniej perspektywy na lata 2014-2020 (zgodnie z zasadą n+3 projekty możemy rozliczyć do końca tego roku). W nowym rozdaniu Polska może liczyć na 76 mld euro, czyli dwukrotnie więcej niż to, o co aktualnie się staramy w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Grzegorz Puda zakłada, że jeśli chodzi o rozpoczynający się okres programowania, zasadniczo pierwsze konkursy będą uruchamiane w I kwartale br. Niektóre nabory już ogłoszono, np. w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki czy program Maluch Plus.

Resort podaje, że na razie otrzymaliśmy ponad 1 mld euro zaliczek w ramach nowych programów. Kolejne transze będą wypłacane na bieżąco, wraz ze złożonymi przez Polskę wnioskami o płatność. - Musimy zorganizować komitety monitorujące, one już są w większości programów, do tego określić kryteria projektów, zamieścić opisy osi priorytetowych na stronach internetowych, ogłosić nabory. W niektórych przypadkach będzie możliwość wypłacania beneficjentom dofinansowania z tej otrzymanej zaliczki, kolejne wnioski o płatność będą składane zgodnie z realizacją tych przedsięwzięć. Zakładamy, że licząc od dziś, to może być czas 6-7 miesięcy do złożenia pierwszego wniosku o płatność, może trochę dłużej - powiedziała wiceszefowa MFiPR Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Ministerstwo przekonuje, że środki z nowej perspektywy nie są zagrożone. - Nie mamy żadnego sygnału ze strony KE, że te środki nie trafią, także komisarz Ferreira mówiła, że nie widzi takich zagrożeń dla Polski - podkreśla minister Puda. Natomiast Komisja Europejska ciągle blokuje Polsce dostęp do 36 mld euro z KPO i nakłada na nas kary 1 mln euro dziennie (dokonując jednocześnie regularnych potrąceń przy wypłatach dotacji) za kształt systemu dyscyplinującego sędziów. PiS ma nadzieję, że niebawem w obu tych aspektach dojdzie do przełomu, bo Sejm właśnie uchwalił ostateczną wersję ustawy o Sądzie Najwyższym, która - według zapewnień rządu - jest kluczowym elementem kompromisu z Brukselą. Ustawa czeka już tylko na decyzję prezydenta, a ze strony Pałacu dochodzą sygnały, że Andrzej Duda nie będzie się długo namyślał.

W sprawie dotyczącej nowej perspektywy unijnej jest kilka niewiadomych. Po pierwsze, nie jest pewne, co dalej z potrąceniami dokonywanymi przez KE na poczet kary 1 mln euro dziennie. Urzędnicy MFiPR przyznają, że nie otrzymali żadnych wyjaśnień w tej sprawie ze strony KE, ale na razie się spodziewają, że potrącenia będą dotyczyć pieniędzy ze starej perspektywy 2014-2020. - Przy potrąceniach, Komisję interesuje to, co jest realnie na stole. Mamy jeszcze cały rok na realizację tej perspektywy, jest duże prawdopodobieństwo, że to z tej perspektywy będzie nam potrącane, a nie z tej nowej - mówi przedstawiciel MFiPR. Pytanie więc, czy z czasem te potrącenia nie będą dotyczyć już pieniędzy z najnowszego rozdania.

Po drugie, Polska wciąż nie spełnia 16 z 20 tzw. warunków podstawowych, w tym dotyczącego Karty Praw Podstawowych (KPP). Choć zaliczki wypłacono, nie ma pewności, czy na późniejszym etapie - jeśli klincz będzie się przedłużał - Komisja nie wstrzyma wypłat kolejnych transz. Na razie, jak słyszymy, “toczy się dialog z KE zmierzający do uznania ich za spełnione”. - Nie ma żadnej decyzji KE, która blokowałaby środki dla Polski w związku z tym, że nie zaakceptowano spełnienia tego warunku. Niektóre państwa członkowskie dopiero niedawno dostały taką decyzję dotyczącą spełnienia warunków podstawowych. Polska 7 lutego przekazuje do KE kolejną, poprawioną analizę spełnienia warunku dotyczącego Karty Praw Podstawowych. Czekamy na odpowiedź Komisji - mówi minister Grzegorz Puda.

Podczas wczorajszej inauguracji perspektywy unijnej na Zamku Królewskim w Warszawie minister Puda rozmawiał z komisarzami na temat uruchomienia pieniędzy dla Polski, ale także na temat konsekwencji wojny na Ukrainie i możliwych środków dla Polski z tego tytułu. 

Na razie nie ma mowy o spełnieniu polskiego postulatu powołania specjalnego funduszu, który rekompensowałby Polsce i innym krajom koszty pobytu uchodźców z Ukrainy. - I w KE i w UE jest przekonanie, że taki instrument powinien powstać, ale nie ma konkretnych pomysłów jak powinien wyglądać - mówił minister Puda podczas spotkania z dziennikarzami. Natomiast jak wynika z wyjaśnień urzędników resortu funduszy na razie wchodzi w grę uruchamiania poszczególnych programów. Np. w ramach programu Łącząc Europę uruchomione zostały programy, które mają ułatwić logistykę z Ukrainą. To m. in. budowa terminala w Dorohusku, pieniądze dla Ukrainy na modernizację autostrady od Korczowej do Lwowa, a także  dofinansowanie modernizacji infrastruktury kolejowej po stronie ukraińskiej. Polska otrzymała dofinansowanie dla projektów podwójnego zastosowania służących przemieszczaniu wojsk sojuszniczych tu w grę wchodzi m. in.  także przebudowa części lotnisk w Polsce.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj