W ubiegły piątek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która - według jej autorów - ma wypełnić kluczowy kamień milowy dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy. Teraz ustawą zajmie się Senat.
Apel do marszałek Sejmu
Szef rządu był w czwartek na konferencji w Toruniu pytany, czy PiS poprze ewentualne poprawki, które do nowelizacji wniesie opozycja. - odpowiedział premier.
Zaapelował przy tym, do marszałka Senatu o jak najszybszą pracę nad nowelizacją ustawy o SN. - dodał premier.
Ustawa trafiła do Sejmu w grudniu
Projekt nowelizacji ustawy o SN PiS złożył w Sejmie 13 grudnia ubiegłego roku. Założenia ustawy były negocjowane podczas rozmów ministra ds. UE Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli.
Zgodnie z tymi przepisami sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów miałby rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. NSA ma przejąć także m.in. kompetencje do rozstrzygania tzw. spraw immunitetowych sędziów wszystkich sądów. Nowela przewiduje też zasadnicze zmiany dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego. Test ten będzie mogła zainicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Nowela uzupełnia także możliwość badania podczas testu wymogów niezawisłości i bezstronności o przesłankę ustanowienia sądu na podstawie ustawy.
W głosowaniu nad ustawą w Sejmie żadna z 14 poprawek opozycji nie uzyskała poparcia. Mimo to zdecydowana większość opozycji wstrzymała się od głosu, umożliwiając przyjęcie ustawy. Analogiczne do sejmowych poprawki, według zapowiedzi polityków opozycji, mogą być zgłoszone w Senacie. (PAP)
autor: Mateusz Mikowski, Tomasz Więcławski