Dziennik Gazeta Prawana logo

ISW: Oto jak Prigożyn chce wykorzystać Sołedar

10 stycznia 2023, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jewgienij Prigożyn
<p>Jewgienij Prigożyn</p>/Telegram
Jewgienij Prigożyn, który finansuje rosyjskie siły najemnicze zwane Grupą Wagnera, wykorzystuje doniesienia o postępach pod Sołedarem w obwodzie donieckim, by promować tę formację jako skuteczną siłę bojową – ocenia Instytut Badań nad Wojną (ISW).

Amerykański ośrodek informuje w najnowszej analizie, że Grupa Wagnera twierdzi, iż zajęła w ostatnich dniach część Sołedaru. "Wiele źródeł rosyjskich mówi o tych postępach jako o sygnałach, że Grupa Wagnera może wkrótce otoczyć Bachmut" - relacjonuje ISW. Prognozuje, że "zarówno potwierdzony, jak i fikcyjny sukces" najemników w Sołedarze i pobliskim Bachmucie zostanie wykorzystany przez Prigożyna do "promowania Grupy Wagnera jako jedynej siły rosyjskiej na Ukrainie zdolnej do zapewnienia rzeczywistych sukcesów".

Cele Prigożyna

Analitycy zwracają uwagę na nagranie wideo rozpowszechnione w internecie 9 stycznia, pokazujące najemników z Grupy Wagnera uczestniczących w zaciekłych walkach pod budynkiem merostwa w centrum Sołedaru. "Siły rosyjskie kontynuowały 8 i 9 stycznia ataki lądowe w Sołedarze i wokół niego" - informuje ISW. Tymczasem "przedstawiciele resortu obrony Ukrainy powtarzali, że Rosjanie nie kontrolują Sołedaru całkowicie, ale sytuacja jest nadzwyczaj trudna, a wojskowi z Grupy Wagnera w niektórych miejscach odnoszą postępy" - dodaje ośrodek.

Jak oceniał ISW w poprzedniej analizie, Prigożyn "może próbować wykorzystać finansowo ukraińskie bogactwa naturalne koło Bachmutu". Analitycy powołują się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela Białego Domu, który powiedział, że "zdaniem USA Prigożyn dąży do wydobycia soli i gipsu z kopalni w rejonie Bachmutu, w celu odniesienia zysków finansowych". Sam Prigożyn mówił o tych kopalniach, argumentując, że jest to "sieć podziemnych miast" i że może się w nich chronić personel wojskowy; twierdził również, że w kopalniach znajduje się broń jeszcze z czasów I wojny światowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj