Czarnek spotkał się z sympatykami w sali kinowej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Podczas przemówienia minister wskazywał, że wojna na Ukrainie powoduje decyzje, które nie byłby podejmowane, gdyby nie napaść Rosji na Ukrainę. Dodał też, że gdy planowano budżet na 2020 r. myślano, że jest się "przed rozwinięciem skrzydeł".
"I wtedy przyszła pierwsza potężna bomba"
- przekonywał Czarnek.
Dodał, że wtedy przyszła pierwsza potężna bomba, czyli Covid-19. - podał minister. Podkreślał, że.
Bomba "jeszcze potężniejsza"
Minister wyjaśnił, że kiedy państwo już niemal wyszło z problemów covidowych, to przyszła jeszcze potężniejsza bomba – 24 lutego 2022 – wojna na Ukrainie. Czarnek zaznaczył, że po problemach z zapaścią na rynku pracy, wstrzymania gospodarki, wojną, kryzysem energetycznym, finansowym, czy globalnym,
Czarnek podkreślił, że Polska jest krajem graniczącym bezpośrednio z czy Łukaszenką i z krajem, który został zaatakowany i zniszczony na skalę niespotykaną w tej części Europy od czasów II wojny światowej - Ukrainą. Dodał, że mimo tego w Polsce mamy paliwo najtańsze w Europie.
"Takich inwestycji nie było nigdy"
Minister podjął też temat edukacji w czasie wojny. -wyliczał Czarnek. Podkreślił, że w ub.r.
Zaznaczył też, że w Polsce obecnie szkoły są dużo bardziej nowoczesne niż w Europie Zachodniej. Minister wyliczył, że 5 mld zł 200 mln zł z Polskiego Ładu zostało przeznaczone na infrastrukturę edukacyjną samorządową, a samorządy w całej Polsce - jeśli tylko chciały - mogły pozyskać środki na modernizację, termomodernizację, rozbudowę szkół przez siebie prowadzonych. - podkreślił w Gdańsku Czarnek i dodał, że wcześniej nie było roku w historii z takim poziomem inwestycji rządowych.
Krzysztof Wójcik