Dziennik Gazeta Prawana logo

To będzie rok wielkich zakupów MON. Na co mogą liczyć żołnierze?

29 grudnia 2022, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Boeing AH-64 Apache
<p>Boeing AH-64 Apache</p>/ShutterStock
Kolejne baterie Patriot, śmigłowce AH-64 czy wozy bojowe Borsuk. Rok 2023 będzie obfitował w duże umowy dla armii. W 2022 r. MON zakontraktowało sprzęt za ponad 100 mld zł.

Blisko 600 mln euro, czyli prawie 3 mld zł. Taka jest wartość podpisanego we wtorek kontraktu na zakup dwóch satelitów obserwacyjnych "wraz z segmentem naziemnym", czyli sprzętem do ich obsługi. O planowanej finalizacji umowy pisaliśmy na łamach DGP w listopadzie. Sprzęt wyprodukuje Airbus Defence and Space, a do Wojska Polskiego ma trafić najpóźniej do 2027 r. Jednak już wkrótce będziemy mogli korzystać z informacji, które pozyskują podobne satelity świadczące usługi na rzecz armii francuskiej.

Choć pod względem wartości w 2022 r. podpisano kilka większych umów, to rozpoznanie jest jedną z kluczowych zdolności operacyjnych, których brakuje. W wyniku tego zakupu nasi żołnierze będą widzieć i wiedzieć znacznie więcej, a doświadczenia z Ukrainy pokazują, że w czasie wojny jest to nie do przecenienia. To głównie dzięki informacjom dostarczanym m.in. przez sojuszników z Zachodu ukraińscy obrońcy są tak skuteczni. W kwestii rozpoznania trzeba wymienić jeszcze dwa ważne kontrakty. Chodzi o leasing amerykańskich bezzałogowców MQ-9A Reaper oraz umowę na budowę dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego Delfin, których koszt to 620 mln euro netto (dostawa również w 2027 r.).

Oto rekordowa umowa

W mijającym roku rekordowa była umowa na zakup 250 amerykańskich czołgów Abrams. Jej wartość to 4,75 mld dol. netto, a dostawy mają być zrealizowane do końca 2026 r. 3,37 mld dol. zapłacimy za 180 czołgów K2, a 2,4 mld za 212 armatohaubic K9. Każda z tych umów zawiera także dosyć duże dostawy amunicji oraz pakiety szkoleniowe i logistyczne. Ale jeśli chodzi o sprzęt zamówiony w Korei Południowej, najistotniejsza jest artyleria dalekiego zasięgu, czyli 218 wyrzutni K239 Chunmoo, którymi można razić cele przeciwnika w odległości prawie 300 km. Za ten zakup polscy podatnicy zapłacą 3,55 mld dol. netto. Wszystkie dostawy z Korei powinny zostać zrealizowane do 2027 r., a pierwsze 24 armatohaubice K9 i 10 czołgów K2 dotarły do Polski trzy tygodnie temu.

Piątą największą pod względem wartości umową podpisaną w 2022 r. przez Agencję Uzbrojenia jest zakup 32 śmigłowców wielozadaniowych AW149 za ponad 8 mld zł. W tym wypadku dostawy mają się zakończyć w 2029 r., a większość maszyn ma powstać w PZL-Świdnik, które są częścią włoskiej grupy Leonardo. W mijającym roku wartość podpisanych umów wieloletnich na zakup uzbrojenia przekroczyła 100 mld zł. To rekord III RP. W ubiegłych latach ta kwota nie przekraczała 30–40 mld zł.

W 2023 r. budżet na obronność znacznie wzrośnie. Zgodnie z ustawą będą to co najmniej 3 proc. PKB, czyli ponad 97 mld zł. Do tego dojdą jeszcze środki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. W sumie powinno to być ponad 130 mld zł. Na nowy sprzęt zostanie przeznaczone znacznie mniej niż połowa tych pieniędzy, z czego większość to będą kolejne transze finansowe w kontraktach zawartych w 2022 r. i latach poprzednich. Ale jeśli chodzi o nowe umowy, nie powinniśmy stracić impetu. Jakie podpiszemy w 2023 r.?  odpowiada ppłk Krzysztof Płatek, rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia.

Oznacza to, że realnym jest podpisanie umowy na kolejne sześć baterii systemu Patriot. Dokument na dostawę pierwszych dwóch resort obrony podpisał w marcu 2018 r. W tym roku doczekaliśmy się ich dostaw, a w pełni operacyjne powinny być w 2024 r. Istotne będą także kolejne umowy wykonawcze na system Narew, w którego budowę zaangażowana będzie także nasza zbrojeniówka.  dodaje ppłk Płatek.

W przyszłym roku na zbrojenia wydamy jeszcze więcej niż w tym

Jeśli chodzi o dostawy uzbrojenia z Korei Południowej, to w przyszłym roku będzie to znacznie twardszy orzech do zgryzienia. W tym roku kupiliśmy sprzęt produkowany w Korei z niewielkimi zmianami (m.in. wprowadzeniem systemu zarządzania polem walki Topaz). Za to umowy przyszłoroczne muszą uwzględniać także rozpoczęcie produkcji czołgów, armatohaubic czy amunicji w Polsce, a to wiąże się m.in. z transferem technologii oraz porozumieniem się przedstawicieli podmiotów przemysłowych. Wciąż nie do końca wiadomo, kto i z jakich środków będzie za to płacić.

Z kolei jeśli chodzi o dostawy z USA, niewiadomą pozostaje to, na jak dużą liczbę śmigłowców AH-64 Apache zdecyduje się Polska (maksymalnie 96) oraz ile wyrzutni systemu HIMARS zostanie zakontraktowanych. Między innymi z powodu odległych terminów dostaw resort obrony zdecydował się na tak duże zakupy wyrzutni K239 Chunmoo.

Stosunkowo proste w tym zestawie może być podpisanie kontraktu na dostawę borsuków, czyli pływających wozów bojowych produkowanych w Hucie Stalowa Wola. To produkt, nad którym polski przemysł pracuje od prawie 10 lat, obecnie trwają ostatnie testy. Docelowo Wojsko Polskie powinno posiadać ponad tysiąc tego rodzaju pojazdów w różnych konfiguracjach.

W 2023 r. wartość podpisanych umów na uzbrojenie może być jeszcze większa niż w 2022 r. i zdecydowanie przekroczyć 100 mld zł. ©

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj