Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazowce "Lech Kaczyński" i "Grażyna Gęsicka" ochrzczone w Korei

14 grudnia 2022, 09:04
[aktualizacja 14 grudnia 2022, 09:14]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gazowiec "Lech Kaczyński"
<p>Gazowiec "Lech Kaczyński"</p>/DGP
Gazowce "Lech Kaczyński” i "Grażyna Gęsicka” zostały ochrzczone w Korei Południowej. To pierwsze dwa z ośmiu statków do przewozu LNG, które w sumie będzie użytkował Orlen.

– mówi Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Jak dodaje Obajtek, zabezpieczenie dostaw LNG to nie tylko kontrakty, ale również własna flota. – przekonuje szef Orlenu.

Gazowiec "Lecha Kaczyńskiego"

Uroczystość odbyła się w koreańskim mieście Ulsan. Matką chrzestną „Lecha Kaczyńskiego” została członkini zarządu Orlenu Iwona Waksmundzka-Olejniczak, a „Grażyny Gęsickiej”, córka b. minister, Klara Gęsicka.

gazowiec-grazyna-gesicka-37652064.jpg
Gazowiec "Grażyna Gęsicka”
gazowiec-lech-kaczynski-37652058.jpg
Gazowiec "Lech Kaczyński"

Statki będą przewoziły do Polski gaz LNG z USA

Statki będą one wykorzystywane do dostaw zamawianych w kontraktach długoterminowych, jak i spotowych w formule free-on-board (FOB), zgodnie z którą za odbiór i transport ładunku odpowiada kupujący.

W tej chwili LNG z USA i z Kataru przypływa do nas na statkach dostawców.

Każda jednostka pomieści około 70 tys. ton LNG, co odpowiada ok. 100 mln m sześc. gazu ziemnego w stanie lotnym. To tyle, ile średnio zużywają przez tydzień wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce.

Według ekspertów mają realizować po 10-11 dostaw rocznie. Pierwsza dostawa z L „Lecha Kaczyńskiego” planowana jest w pierwszym kwartale przyszłego roku , a z „Grażyny Gęsickiej” – w drugim kwartale.

Oba statki wybudowała spółka Hyundai Heavy Industries. Zamówiono je w 2020 roku. Budowa każdego zajęła ok. 18 miesięcy.

Czarter gazowców przynajmniej na 10 lat

Orlen będzie czarterował jednostki od norweskiego armatora, spółki Knutsen OAS Shipping. Specjalizuje się ona m.in. w obsłudze technicznej i handlowej statków do przewozu LNG. Zgodnie z umową, armator będzie odpowiedzialny za obsadę załogi i stan techniczny gazowców. Zaś spółka córka Orlenu – PGNiG Supply & Trading będzie miała nad nimi pełną kontrolę handlową.

Okres czarteru obejmuje 10 lat z możliwością przedłużenia.

We współpracy z Knutsenem Orlen zamówi w sumie 6 gazowców, a 2 pozostałe – z greckim armatorem. Mają być gotowe do końca 2025 r.

Orlen podaje, że statki charakteryzują się m.in. bardzo niskim współczynnikiem utraty ładunku z powodu parowania. Co więcej, odparowany gaz może być ponownie sprowadzony do stanu płynnego dzięki pokładowej instalacji skraplającej. Silniki gazowców mogą wykorzystywać zarówno olej napędowy, jak i gaz ziemny, co zapewni im zgodność z normami środowiskowymi dla transportu morskiego również w przyszłości.

– mówi nam jeden z ekspertów.

Według niego w sumie w skali świata jest około 700 gazowców. Jak dodaje, Korea – będąca de facto monopolistą, jeżeli chodzi o budowę gazowców, jest w stanie zbudować ok. 50-60 rocznie. Produkuje się je jeszcze w Chinach, ale są one pod tym względem znacznie mniej zaawansowane.

Jak wyjaśnia Orlen, nadanie statkom imion b. prezydenta oraz b. minister rozwoju regionalnego, to symboliczny gest uznania ich zasług na rzecz niezależności energetycznej Polski oraz działań wspierających rozwój gospodarczy kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj