Dziennik Gazeta Prawana logo

Iran nie cofa się w sprawie rakiet Fateh-110 obiecanych Rosji. Ale...

12 grudnia 2022, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Irańskie rakiety Fateh-110
<p>Irańskie rakiety Fateh-110</p>/Shutterstock
Iran planuje sprzedać Rosji rakiety balistyczne Fateh-110, ale zmodyfikuje ich zasięg poniżej 300 km, by nie łamać ograniczeń nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ - donosi w poniedziałek portal Axios, powołując się na przedstawicieli izraelskich władz. Pierwotnie Teheran miał rozważać sprzedaż rakiet o dalszym zasięgu.

Według czterech cytowanych przez Axios anonimowych oficjeli mimo międzynarodowej presji reżim w Teheranie nie zamierza zrezygnować z dostaw rakiet dla Rosji, a jedynie ograniczyć ich zasięg.

Obawy o pogwałcenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2231

Powodem mają być obawy o potencjalne konsekwencje pogwałcenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2231, przyjętej przy zawarciu umowy JCPOA w sprawie irańskiego programu jądrowego. Rezolucja zakazuje sprzedaży do lub z Iranu rakiet i dronów o zasięgu równym lub większym niż 300 km i ładunku cięższym niż 500 kg, a jej złamanie może skutkować przywróceniem sankcji ONZ.

W rezultacie Iran zamierza odpowiednio zmodyfikować swoje rakiety balistyczne Fateh-110 - których zasięg wynosi 300 km - i zrezygnować ze sprzedaży Rosji pocisków Zolfaghar zdolnych do rażenia celów odległych o 700 km. Dostawy mają rozpocząć się wkrótce. M.in. tej sprawy miała dotyczyć wizyta wiceszefa rosyjskiego ministerstwa obrony Aleksandra Fomina w Teheranie.

USA zaniepokojone "potencjalną" sprzedażą broni

O tym, że Iran zamierza zaopatrzyć Rosję w rakiety balistyczne - obok dostarczanych dronów i amunicji krążącej - jeszcze w październiku doniósł "Washington Post". Pytani o sprawę przedstawiciele Białego Domu i Departamentu Stanu twierdzili w ostatnich tygodniach, że są zaniepokojeni "potencjalną" sprzedażą tej broni, ale wskazywali, że nie mają informacji o tym, że jest ona przesądzona.

USA i państwa zachodnie twierdziły, że już wcześniejsze dostawy dronów stanowiły naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa 2231 i wezwały ONZ do wszczęcia śledztwa w tej sprawie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj